poniedziałek, 25 czerwca 2012

Alibi na szczęście - Anna Ficner - Ogonowska

Daj się porwać tej pięknej historii o miłości, przed którą nie da się uciec.
Hania straciła wszystko. Jej życie zatrzymało się pewnego sierpniowego dnia. Przestała marzyć, a jedyne plany to te, które układa dla swoich uczniów.
Kiedy na jej drodze staje Mikołaj, Hania boi się zaangażować, ale on walczy o miłość za nich dwoje. Pomaga mu w tym jej przyjaciółka Dominika, której energia i poczucie humoru rozsadziły niejedno męskie serce. Jest też pani Irenka: prawdziwa skarbnica ciepła i mądrości - po prostu anioł stróż. To w jej nadmorskim domu, gdzie na parapecie dojrzewają pomidory, a kuchnia pachnie szarlotką i sokiem malinowym, Hania odnajduje utracony spokój, odzyskuje wiarę w miłość i daje sobie wreszcie prawo do bycia szczęśliwą.
 To pełna nadziei opowieść o tym, że nic nie zamyka nam drogi do szczęścia. Bo szansa na nowe życie jest zawsze i tylko od nas zależy, czy zechcemy ją wykorzystać.

Hania Lerska to warszawianka, nauczycielka języka polskiego w liceum, osoba uwielbiająca morze. W ostatnim czasie spotkało ją wiele smutku, między innymi tragiczna śmierć rodziców. Teraz próbuje ułożyć sobie życie, wpoić w nie jak najwięcej szczęścia i spokoju. Mikołaj Starski, architekt, starszy brat Mateusza, który jest uczniem Hani. Poznał Hanię podczas pobytu nad morzem. Wątpił, że ją kiedyś jeszcze zobaczy, lecz los skrzyżował ich drogi. Ale czy ten los okazał się dobrym? Nie wszystko układa się jakby chciał, miesiące wypatrywań, miesiące starań, a czy się kiedykolwiek uda?

,,Alibi na szczęście" jest to książka o której sporo powiedziałoby ,,babska". A czy tak jest? W pewien sposób na pewno, gdyż wątpię by jakiś mężczyzna sięgnął po tę książkę, a jeśli już tak to się nie przyzna, choć w książce znajdziemy wyjątek, którym jest Artur Żmijewski, którego znajdziemy rekomendacje. Jest to piękna książka o kobiecie, która poszukuję szczęścia, pewnej ostoi spokoju po przykrościach jakich zaznała, miłości, która może być rozwiązaniem na jej problemy. W historii, którą znajdziemy w książce, poznajemy również mężczyznę, który poddał się swoim uczuciom i próbuje zaznać największego szczęścia, jakie jest miłość ukochanej.

Gdybym miała opisać tę książkę jednym słowem było by to niesamowita. Podczas czytania zaznajemy błogości jakim jest samo jej czytanie. Jest to pozycja, która skłania do refleksji nad każdym krokiem i które potrafią przynieść ukojenie duszy. Podczas czytania nie raz zastygałam w pozycji takiej samej, jakiej znajdziemy na okładce, refleksyjnej, szczęśliwej, spokojnej.

Po przeczytaniu takich książek, jak ta, bardzo się cieszę, że posiadam blog i że dzięki niemu poznaję pozycję po które w innej sytuacji bym nie sięgnęła, a które okazuję się być tak niezwykłe, niesamowite i uszczęśliwiające mnie, jako czytelniczkę, że mogłam je przeczytać.

Ocena 6/6
Za książkę bardzo dziękuję!!

9 komentarzy:

  1. Witam.

    Chciałabym serdecznie zaprosić Ciebie, oraz osoby, które przeczytają ten komentarz, na losowanie odbywające się na moim blogu. Jest to pierwsze z wielu, które zamierzam przeprowadzić. Ma ona za zadanie odnaleźć nowych właścicieli dla książek, które zostały zapomniane. Zerknij i zapoznaj się z zasadami!

    Pozdrawiam serdecznie.
    Łędina z Wielkiej Biblioteki Ossus.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka wydaje się ciekawa, porozglądam się za nią :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już dawno chciałam ją przeczytać. Na razie nie mam do niej dostępu, a poza tym moja półka książek do przeczytania jest coraz większa, więc muszę nadrobić zaległości. Ale przeczytam na pewno :)
    Okładka jest wprost przepiękna <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo chętnie przeczytam. Książka zapowiada się bardzo interesująco:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Po literaturę tego typu sięgam bardzo rzadko, ale jeśli najdzie mnie chętka, to podczytam

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam wielka ochotę na to Alibi !!~!!

    OdpowiedzUsuń
  7. zapowiada się bardzo emocjonalna historia i chętnie na taka się zapiszę.

    OdpowiedzUsuń
  8. O "Alibi" słyszałam już dawno i jak janszybciej mam zamiar ją przeczytać (:

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna okładka, ciekawy zarys fabuły i rewelacyjna recenzja. Czegóż chcieć więcej? Ja jestem absolutnie na tak.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!!