czwartek, 24 kwietnia 2014

Krwawy szlak - Moira Young

Życie Saby zmienia się nieodwracalnie, gdy czterej tajemniczy jeźdźcy porywają jej brata bliźniaka, Lugh. Zdecydowana zrobić wszystko, by go odnaleźć, Saba wkracza w świat, o którym wcześniej tylko słyszała – pełen wrogów, ale i sprzymierzeńców, dziwacznych kreatur i niezwykłych talizmanów. W nowym, złowrogim otoczeniu odkryje, że potrafi być groźną wojowniczką, przebiegłą przeciwniczką, a przede wszystkim – że nic nie może zniszczyć jej woli przetrwania. W towarzystwie przystojnego śmiałka o imieniu Jack i bandy wojowniczek zwanych Wolnymi Jastrzębiami Saba wyruszy, by ocalić brata, a może nawet cały świat. Prawa do ekranizacji książki nabył Ridley Scott!






O książce ,,Krwawy szlak" naczytałam się dużo pozytywnego zanim zdążyłam ją przeczytać. Przeczytane słowa zaciekawiły mnie na tyle, że w końcu zabrałam się za czytanie książki. Początkowo nie dowierzałam, że książka może być aż tak dobra, jak twierdzą, lecz szybko się przekonałam o tym na własnej skórze.

Pierwszą rzeczą jaką zrobiłam po otwarciu książki było zdziwienie pod tytułem ,,W tej książce nie ma dialogów?". Gdy zaczęłam czytać przekonałam się, że jednak są, lecz nie są one niczym wyróżnione, żadnymi myślnikami. Nie raz część zdania była wypowiedzią bohatera, a kolejna słowami narratora. Do takie sposobu prowadzenia rozmów między bohaterami dość szybko się przyzwyczaiłam, lecz pomimo tego bywały momenty, kiedy musiałam zatrzymywać się i przeczytać jeszcze raz dane zdanie, aby zrozumieć kto się teraz wypowiada. 

Zastanawiając się teraz o czym jest ta książka stwierdziłam, że w niej strasznie dużo się dzieje. Nie ma żadnych postojów w akcji. Jedna przygoda po drugiej. W jednym momencie mamy ukazaną rodzinę, która na swój sposób jest szczęśliwa, a chwilę potem te szczęście jest zburzone i Saba wyrusza w podróż, aby odnaleźć swego brata. Mig!, a na drodze Saby pojawiają się poważne przeszkody. A to wszystko sprawia, że czytelnik nie chce oderwać się od książki, pragnie tylko czytać dalej i dalej. 

Jeśli wydaje ci się, że nie jest to książka dla ciebie albo po prostu nie jest ona dobra, sięgnij po nią i przekonaj się na własne oczy, jaką historię niesie ze sobą. Mnie się spodobała, tobie też może. 

Ocena 5,5/6

11 komentarzy:

  1. Dialogi nie są niczym wyróżnione, żadnymi myślnikami?! To skandal! Ja w każdym razie nie dałabym rady przebrnąć przez tak dziwnie napisaną książkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie czytam więc się nie wypowiadam, jeszcze :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Choć fabuła tej książki jest ciekawa, a pozytywne recenzje kuszą, to tak jak Cyrysia obawiam się książek bez wyraźnie zaznaczonych dialogów w tradycyjny sposób - od pauz. Nie wiem, czy bym się nie gubiła w takiej powieści...

    OdpowiedzUsuń
  4. nie wiem czy przeczytam, ale w empiku na pewnie do niej zerknę. chcę na własne oczy zobaczyć w jaki sposób została ona napisana.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój klimat i mój ulubiony gatunek. Jestem teraz na siebie zła, że będąc w księgarni, przeszłam obok tej pozycji tak obojętnie!

    shelf-of-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem, czy dałabym radę przebrnąć przez książkę z takimi dialogami, dlatego jeszcze przemyślę sobie czytanie jej. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi ciekawie, zachęciłaś mnie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!!