poniedziałek, 18 lipca 2011

Na psa urok - Kevin Hearne

Pierwsza księga trzytomowej serii o Atticusie O’Sullivanie, ostatnim druidzie i najśmieszniejszym bohaterze urban fantasy od czasów Harry’ego Dresdena Jima Butchera!

Attikos O’Sullivan to gwiazda rockowa wśród magików – ten przystojny Irlandczyk to tak naprawdę ostatni z druidów. Polegając na swych nadprzyrodzonych mocach, wrodzonym sprycie i uroku osobistym, już od dwóch tysięcy lat ucieka przed pewnym celtyckim bogiem. Kiedy jednak w sennym miasteczku Tempe w Arizonie, gdzie się ostatnio zaszył, pojawia się ponętna bogini śmierci Morrigan, jako forpoczta celtyckiego panteonu, Attikos nie ma złudzeń – zanosi się na poważne kłopoty… 



Po wzięciu książki do ręki ujrzałam niesamowitą okładkę, która ukazuje głównego bohatera - Attikosa. Patrząc na okładkę aż dech zapiera. Gratulacje dla grafika, który posłużył się tak przystojnym modelem. Aż dech zapiera w piersiach ahh..  Na okładce mamy piękny srebrny tytuł, który niestety musiałam trochę oszpecić i przykleić na niego taśmę, gdyż się ściera przy dłuższym trzymaniu palców na nim.

Kiedy zajrzałam do książki powitał mnie słownik jak wymawiać imiona, miejsca, czasowniki i drzewa, gdyż w książce pojawiły się irlandzkie słówka. Z wielką chęcią go przeczytałam, a w trakcie czytania wracałam do niego by upewnić się czy poprawnie czytam. Chociaż w książce możemy znaleźć notatkę w której pisze ,,...Czytelnicy mogą sobie wymawiać imiona pojawiające w tej książce, jak im się żywnie podoba."  

Kevin Hearne zdobył u mnie plusa, gdyż uwielbiam znajdywać zagraniczne książki w których jest wspominana Polska. Jednak nasz kraj kojarzą za granicą jeszcze. 
W książce pojawiły się polski wiedźmy wprawdzie połowa sabatu stanęła po złej stronie, ale coś się tam pojawiło. 

,,Na psa urok" idealnie nadaję się na podróż czy też, w tym dla nas przyjemnym czasie, na plażę. Książkę czyta się na prawdę łatwo. Nie trzeba się wysilać by zrozumieć zawartą treść. Gdy zaczynamy czytać od razu przed naszymi oczami pojawia się opisana scena.  

W książce znajdziemy wiele ciekawych, zaskakujących, śmiesznych scen  jak na przykład wizyta Brighid (nie będę wam tego zdradzać) oraz opisy walki głównego bohatera z wrogami.

Bardzo się cieszę że mogłam przeczytać tę książkę i mam nadzieję, że przeczytam dalsze części tej serii. 
 
A już 16 sierpnia tego roku druga części ,,Kroniki żelaznego druida :Raz wiedźmie śmieć " 
2100-letni Atticus O'Sullivan, ostatni z druidów, odkrywa, że po zabiciu pewnego celtyckiego boga (zajrzyj do pierwszego tomu serii, Na psa urok ) stał się niespodziewanie popularny. Bogowie z najróżniejszych panteonów życzą sobie nagle, by sprzątnął ich rywali, przede wszystkim boga piorunów Thora. To dopiero początek kłopotów Atticusa. Oto do jego drzwi puka Kojot, indiański bóg-oszust, i żąda, by druid unicestwił demona polującego na ludzi w okolicy. Horda bachantek  z Las Vegas chce zająć senne miasteczko i uczynić z niego kolejne gniazdo rozpusty. A na dodatek na życie druida i jego przyjaciół dybią diaboliczne nazistowskie wiedźmy, polujące też na atrakcyjny polski sabat pod wodzą Maliny... I po czyjej stronie stanie rosyjski rabin, upadły anioł z piątego kręgu piekła Dantego? Atticusowi pomagają zwilkołaczony wiking i sprawniczony wampir - czy jednak tym razem to wystarczy, by ujść z życiem?

Ocena 5,5/6

Za książkę serdecznie dziękuje!!

27 komentarzy:

  1. Mi się okładka tak strasznie nie podoba jak tobie, jednak, nie powiem, model jest przystojny ^^. Irlandczyk! Jeśli jest Irlandczykiem z krwi i kości, to już go kocham!
    Polska! W takim razie i u mnie autor ma plusa. Guzik, że bohaterki są złe.
    No i co? I teraz mam ochotę to przeczytać! A przez dobre dwa tygodnie sobie wmawiałam, że "No i dobrze, że Rebis mnie nie przyjął. I tak nie mają żadnych ciekawych książek...". PRZEZ DWA TYGODNIE!
    Jesteś zUa xD.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pisałam (co prawda przez przypadek, ale pisałam) i odmówił mi po raz drugi. Zgłoszę się za jakieś 3-6 miesięcy, to może mnie przyjmą ^_^.

    OdpowiedzUsuń
  3. O matko! To ile ty im tych maili wysłałaś? O.o
    Recenzja jakoś tak sobota-niedziela, bo z przyjaciółką robimy bunt i będziemy się codziennie spotykać.

    OdpowiedzUsuń
  4. No bo nam, kurczę, trzy inne wyjechały razem, jak akurat byłyśmy poza domem, to robimy bunt i dziemy na HP bez nich xD.
    Ała xD. Na ich miejscu też bym się w końcu zgodziła xD.
    Ale co? Za każdym razem mówili "nie" czy w ogóle nie odpisywali?

    OdpowiedzUsuń
  5. Niezła jesteś xD. Ja bym sobie dawno odpuściła.

    OdpowiedzUsuń
  6. Spoko. Zrozumiałam :).
    A kogo napotkałaś? ;>
    Z samych wydawnictw to 303.04 zł.
    A ty?

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ma sprawy :). Ja też nie mam akurat z kim gadać, bo wszyscy się porozłazili, a do 15 mam jeszcze trochę czasu.

    Właśnie dostałam maila od Miry. Zgadzają się na współpracę :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj tam, oj tam. Ja też dużo napisałam. Co prawda w moim przypadku jest to rozdzielanie na dwa posty, ale kij z tym xD.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam sobie wybrać z sierpnia i większość jest właściwie romansów (jedna jest tylko powieść obyczajowa). "Wiktoriańska herbaciarnia" mi się podoba, ale kontynuacja. Spróbuję jednak coś z tym zrobić.
    "A tak poza tym to fajnie że dodają jeszcze dodatkowo jeszcze zawsze coś" Znaczy... Niespodzianka? ;>

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeśli tak pozytywnie ją oceniasz, to pewnie po nią sięgnę.
    Bardzo dobra recenzja
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. @Grafogirl dziękuje bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Recenzja kusząca i z chęcią poznam tę książkę:)). Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  13. O! Chyba miło dostać taką niespodziankę :) (ta niespodzianka też do recenzji? O.o)

    OdpowiedzUsuń
  14. druidzi i jeszcze ten blond przystojniak na okładce - mnie to bierze ;) :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Też dostałam tę książkę do recenzji i właśnie zabieram się za tę książkę, cieszy mnie twoja wysoka ocena, mam nadzieję, że mnie książka się spodoba :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Może być ciekawa - jak złapię w swoje ręce to z pewnoscią przeczytam:) Ten tytuł tak jakoś mi nie pasuje zupełnie do okładki - kojarzy mi się jedynie z filmem dla całej rodziny:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Niedawno przeczytałam i także mi się podobało, super powieść :)

    OdpowiedzUsuń
  18. @saara mi też tytuł się nie podoba, nawet myślałam, że ta książka mi się nie spodoba, a tu zaskoczenie, jest super

    @Rosemary ja już z niecierpliwością czekam na drugi tom, już się nawet o niego dopytywałam

    OdpowiedzUsuń
  19. Słyszałam o tej książce negatywne opinie, a model z okładki za specjalnie mi się nie spodobał, ale widzę, że tu taka opinia. Możliwe, że przeczytam, aby się samej przekonać, ile prawdy jest w tych zgoła odmiennych opiniach, jakie czytuję.

    OdpowiedzUsuń
  20. @Tirindeth każdy ma inny gust mi się bardzo książka spodobała

    OdpowiedzUsuń
  21. Witaj! Informuję że wytypowałam Cię do Lovely Blog Award - więcej informacji w notce na moim blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo podoba mi się Twoja recenzja. Książka wygląda na naprawdę ciekawą. No i ta okładka ;) Naprawdę przyciąga wzrok. Jestem w szoku, że wspomniane są polskie wiedźmy. Miło, że jeszcze ktoś o nas pamięta. Bohater wydaje się interesujący, więc chętnie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ważne, że treść godna uwagi:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Hej !

    Nominowałam Cię, do One Lovely Blog Award - http://kawa-ze-smietanka.blogspot.com/2011/07/one-lovely-blog-award.html , zapraszam.:D

    Pozdrawiam ! :p

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo mam ochotę na tę książkę! Wydaje się być bardzo interesująca. ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!!