piątek, 1 marca 2013

Pułapka - Mark Billingham

Kto raz został gangsterem, pozostaje nim na zawsze.

Minęło już dziesięć lat, odkąd zwęglone szczątki Alana Langforda odnaleziono w lesie, w spalonym samochodzie. Jego żona Donna została skazana za zaplanowanie tego zabójstwa na dziesięć lat pozbawienia wolności. Jednak tuż przed wyjściem z więzienia Donna otrzymuje anonimowy list, a w kopercie zdjęcia swojego męża. Człowiek, którego nienawidziła i, jak jej się wydawało, zamordowała, żyje i ma się świetnie. Jak to możliwe? Gdzie on się ukrywa?



Detektyw inspektor Tom Thorne angażuje się w sprawę, w której nikt nie jest tym, kim się wydaje. Po raz pierwszy będzie musiał rozszerzyć swój teren działania daleko poza Londyn, aby dopaść bezwzględnego mordercę, który nie zawaha się przed niczym, by ochronić swoje nowe życie.


Donna Langford miała już dość upokarzającego życia przy boku męża. Postanowiła zapłacić dla zabójcy za jego zamordowanie. Gdy odnaleziono jego szczątki, nie wytrzymała psychicznie i się przyznała do czynu. W więzieniu przesiedziała dziesięć lat. Teraz wyszła by dowiedzieć się, że siedziała za zlecenie morderstwa osoby, która tak naprawdę żyje. Jak mogło do tego dojść? W tym celu zatrudnia młodą panią detektyw. Anna nie posiada jednak jeszcze takich umiejętności by rozwiązać tę sprawę. Zgłasza się z nią do detektywa inspektora Thorne. A gdy on zaczyna działać jego droga zaczyna pokrywać się trupami.

Książka ,,Pułapka" należy do cyklu o  niemałej ilości książek o detektywie inspektorze Tomie Thorne. Jednak to było moje pierwsze spotkanie z tą serią, jak i z autorem. Jak je oceniam? Zdecydowanie bardziej pozytywnie niż negatywnie. Książka ma swoje plusy, lecz trafił się jeden minus, który może bardzo zaniżyć ogólną ocenę. ,,Pułapka" posiada interesującą fabułę, która zainteresuje, zafascynuje niejednego. Autor w ciekawy sposób prowadzi rozwój wydarzeń. Niestety, coś niesprecyzowanego odrzucało mnie od tej książki. Chciałam poznać rozwój wydarzeń, lecz nie umiałam wsiąknąć w książkę, by móc oddać się jej do końca i żyć szczęśliwie w świecie pełnym intryg i trupów.

,,Pułapka" to bardzo dobra książka, która swoją zawiłością i nieoczekiwanymi zwrotami wydarzeń zaciekawi nie jedną osobę. Jednak nie szło mi z nią łatwo. Podczas pełnego napięcia wydarzenia musiałam na chwilę książkę odłożyć, odetchnąć i dopiero wtedy mogłam na nowo wciągać się w bieg wydarzeń. Żałuję także, że nie na wszystkie moje pytania znalazłam odpowiedź. Mimo to książkę ,,Pułapkę'' będę wspominać pozytywnie i z chęcią sięgnę po inne przygody detektywa. Polecam!

Ocena 5/6
Za książkę serdecznie dziękuję!!

11 komentarzy:

  1. Nie znam tej serii, ale przyznam, że zaciekawiłaś mnie, więc, jak tylko nadarzy się okazja przeczytania ,,Pułapki'', to z niej skorzystam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie też książka bardzo się podobała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zainteresowałaś mnie ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Chociaż lubię takie książki, to ta jakoś szczególnie mnie nie ciągnie, i jakoś specjalnie jej szukać nie będę :0

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię książki Marka Billinghama.Czytałam ostatnio "Ofiary" i był to naprawdę dobry kryminał. Myślę,że i tą przeczytam jak tylko będzie okazja.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmm... Chyba na razie dam sobie z nią spokój. Mam w planach nieco inne lektury:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Książkę czytałam i szczerze mówiąc zawiodła mnie :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam "Kokon" tego autora i jestem poważnie zainteresowana jego twórczością. A recenzja jeszcze bardziej mnie przekonuje :) Chętnie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Z chęcią ją przeczytam! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wydaje mi się, że książka nie jest w moim typie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Z chęcią bym przeczytała, nie miałam jeszcze z nią doczynienia

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!!