piątek, 9 sierpnia 2013

Naśladowca - Erica Spindler


Pięć lat temu w małym miasteczku w Illinois zostały zamordowane trzy dziewczynki – wszystkie we własnych sypialniach, wszystkie w tym samym wieku. Na miejscu zbrodni nie znaleziono żadnych śladów. Sprawa Mordercy Śpiących Aniołków, jak nazwała go prasa, stała się obsesją detektyw Kitt Lundgren. Dochodzenie zakończyło się klęską, co Kitt przypłaciła zdrowiem i załamaniem kariery zawodowej.

Teraz morderca wraca, by kontynuować makabryczne dzieło. Śledztwo prowadzi ambitna detektyw Riggio, która niechętnie przystaje na pomoc Kitt. Jednak to właśnie Kitt jako pierwsza dostrzega niuanse różniące dzisiejszą zbrodnię od morderstw sprzed lat.






Odkąd przeczytałam pierwszą książkę autorstwa pani Erici Spindler bardzo polubiłam jej styl. Do dziś pamiętam moją wielką ciekawość i wypieki na twarzy jakie towarzyszyły jej czytaniu. Nie wahałam się ani chwili przed sięgnięciem po kolejną książkę spod pióra owej autorki. Tym razem było mi dane przeczytać pozycję ,,Naśladowca". Nie zaskoczyło mnie ani trochę to, że książka bardzo przypadła mi do gustu już od pierwszych stron. 

Pierwszą rzeczą jaką polubiłam w książce ,,Naśladowca" jest temat śledztwa prowadzonego przez policję. Zabójstwa małych dziewczynek porusza wiele osób, tak też działo się w tej książce. Policjanci używali wszystkich środków by dorwać sprawcę, rodzice chodzili przepełnieni strachem o swe pociechy. Mnie to się spodobało i dostarczyło wiele niezapomnianych wrażeń, o których jeszcze nieraz zapewne sobie przypomnę. 

Spodobała mi się także gra zabójcy, jaką prowadził z detektyw Lundgren. Sprawiała ona, że jeszcze bardziej byłam ciekawa kto jest zabójcą i do czego jeszcze może się on posunąć. Dzięki temu lekki dreszczyk był nieodłączny podczas czytania lektury. 

,,Naśladowca" to fantastyczny kryminał, który zainteresował mnie swoją zagadką do tego stopnia, że trudno było mi się od niego odkleić. Ciągła ciekawość i dreszczyk sprawiały, że czytanie tej książki to prawdziwa przyjemność. Polecam! 

Ocena 6/6

14 komentarzy:

  1. lektura idealna dla mojego męża

    OdpowiedzUsuń
  2. Książkę już mam i niebawem będę czytać, dlatego cieszy mnie twoja mega pozytywna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię twórczość Spindler. Wciąga i nawet nie zauważam, kiedy jestem już na ostatnich stronach powieści :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę ją zdobyć, uwielbiam twórczość Erici Spindler!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książkę mam i ja :) Lada moment zacznę lekturę więc Twoja optymistyczna recenzja daje mi nadzieję na fantastyczne zaczytanie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię kryminały, a twórczość tej autorki ciekawi mnie już od dawna. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Spindler, więc na pewno przeczytam tę książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Spotykam tyle zachwytów nad twórczością Spindler, że nie mogę doczekać się momentu, kiedy w moje ręce trafi jakaś powieść tej autorki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Z chęcią przeczytam :D Autorkę znam tylko z książki "Cienie nocy", ale i tak jej styl całkiem mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
  11. Rzadko czytam literaturę tego typu, ale przyznam szczerze, że ta książka bardzo mnie zainteresowała. Fabuła wydaje się ciekawa, więc będę się za książką rozglądać.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam w planach książki tej autorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ostatnio kupiłam sobie ten kryminał i właśnie od niego chcę zacząć poznanie twórczości E.Spindler. Po przeczytaniu Twojej recenzji jestem zadowolona, że czeka na mnie taka ciekawa lektura i w ogóle nie żałuję swojego zakupu:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze nie miałam okazji czytać żadnej książki tej pisarki, ale planuję w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!!