Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jack Ketchum. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jack Ketchum. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 lutego 2013

Rudy/Prawo do życia - Jack Ketchum

Wspaniała historia o starszym człowieku, szukającym sprawiedliwości.
Ketchum podejmuje w "Rudym" jeden z tematów, które poruszają go najmocniej - bezsilność jednostki, która próbuje przeciwstawić się nonsensom rządzącym systemem. Ale nie tyle interesuje go krytyka pewnych norm społecznych i prawnych, co dramat człowieka, któremu odebrano wszystko, co kochał.
"Prawo do życia" to kolejne, oparte na prawdziwej historii porwania Coleen Stan, wstrząsające studium zła drzemiącego w człowieku.
Ketchum po raz kolejny przekracza granice literackiej bezkompromisowości. 
Z bolesną precyzją dokumentalisty opisuje okropieństwa, które przydarzyły się Sarze Foster, uprowadzonej przez aktywistów ruchu na rzecz przeciwdziałania aborcji.Poddana fizycznym i psychicznym katuszom, wbrew intencjom oprawców, powoli zbiera w sobie siły, by stawić czoła porywaczom.

,,Rudy" - Avery Ludlow jest już dość starym człowiekiem, który na co dzień mieszka tylko z psem. Jego żona nie żyje, a córka wyszła za mąż, więc to właśnie Rudy dostarcza mu uciechy w ostatnim czasie. Jednak podczas jednego pozornie zwyczajnego dnia kilku znudzonych nastolatków postanawia zastrzelić psa i zastraszyć mężczyznę. Nie wiedzieli z kim zadarli. Av zrobi wszystko by wymierzyć sprawiedliwość. 

,,Prawo do życia" - Sara jest szczęśliwa w związku z żonatym mężczyzną, dopóki nie zaliczają wpadki. Ze względu na jego rodzinę postanawiają, że usunie ona te dziecko. Sara miała umówioną już wizytę. Została porwana sprzed klinki przez aktywistów ruchu przeciwdziałającego aborcji. Zostaje uwięziona w domu, który stoi na pustkowiu, a tam  jest poddawana torturom fizycznym oraz psychicznym.

,,Rudy" porusza ważny temat dotyczący bezkarności sprawców znęcających się nad zwierzętami. Gdy widzimy jak właściciel próbuje bezskutecznie dowieść winy zamordowania swego pupila oraz by sprawca został ukarany, możemy poczuć ból z powodu bezsilności. Autor  w niesamowity sposób przedstawił historię człowieka, który postanawia sprzeciwić się niesprawiedliwości jaka istnieje na świecie, czyli bezkarności osób znęcającymi się nad zwierzętami oraz siłą człowieka, który posiada dużo pieniędzy i próbuje ustawić świat do własnych potrzeb. 

,,Prawo do życia" zaskoczyło mnie już na samym początku, gdyż myślałam, że jako dodatek nie będzie on dłuższy nim kilkanaście stron. Jednak okazało się, że jego długość równa się połowie całej objętości książki. Ale co mogę powiedzieć o tej części książki? Wywoływała u mnie na każdym kroku szok, jak ludzie mogą być tacy szaleni, by sprawiać drugiemu człowiekowi taką krzywdę. 

Autor potrafi naprawdę czarować. Kiedy czytałam ,,Rudy/Prawo do życia" nie było takiego momentu by coś mi nie pasowało, by coś było niedopracowane. Tę książkę czyta się pod wielkim wrażeniem zarówno talentu pisarza jak i też historii, które nam on opowiada. Wszystko,  co znalazłam w tej książce czytałam na dwóch wdechach. Jeden przeznaczony dla ,,Rudego", który poruszy niejedno serce. Drugi dla ,,Prawo dla życia", który wstrząśnie i przerazi czytelnika. Jak najbardziej polecam sięgnięcie po tę książkę!!

Ocena 6/6
Za książkę bardzo dziękuję!!

poniedziałek, 24 grudnia 2012

Jedyne dziecko - Jack Ketchum

Arthur Danse nie został stworzony do prostego życia. Zdaje sobie sprawę, że stąpa po ziemi z konkretnego powodu – by uświadomić ludziom, że ten świat jest mrocznym i przyprawiającym o dreszcze miejscem. Arthur nie uznaje odpowiedzi odmownej, karzę za nią strachem i bólem bez względu na to, kim jesteś. Żoną. Kochanką. Przechodniem. Jego ośmioletnim synem...
Lydia McCloud nie dostała od życia wiele, ale i wiele nie oczekiwała. Trudne dzieciństwo rekompensuje niesieniem pomocy tym, którzy są w potrzebnie, dlatego wybrała zawód pielęgniarki. Kiedy wreszcie ujrzała prawdziwe oblicze Arthura, było dla niej już zbyt późno. Wyszła za niego za mąż, a ich syn Robert stał się centrum jej świata. A teraz zmuszona jest stoczyć walkę o życie, w której stawką jest los jej jedynego dziecka...



Arthur Danse od małego broił. Na posterunku bywał nie raz. Gdy podrósł trafił do Bostonu. Tam także nie zachowywał się najlepiej. Lydia McCloud łatwego dzieciństwa nie miała. Była molestowana przez ojca. Jednak kiedy on zmarł jej życie się zmieniło. Zaznała pierwszych prawdziwych miłosnych uniesień, została pielęgniarką, wyszła za mąż, rozwiodła się. Pewien dzień, ślub siostry Lydii w lokalu Arthura, tam go poznała. Dopiero teraz przejdzie przez prawdziwy koszmar. Kobieta będzie w stanie przejść wszystko, co się tyczy jej dziecka, jedynego dziecka. 

Z twórczością Jacka Ketchuma miałam już okazję się spotkać. ,,Dziewczyna z sąsiedztwa" wywarła na mnie ogromne wrażenie. Teraz jak i wtedy mam problem z sformułowaniem swojej opinii w słowa o książce. Jedyne co mi przychodzi na myśl to niezwykła. Pragnę jeszcze raz przebrnąć przez całą historię od nowa, by poczuć wszystkie te uczucia jakie towarzyszą podczas jej czytania. Jestem pewna, że nieraz to uczynię, gdyż jestem pod wielkim wrażeniem historii jaką opisał pisarz. 

Muszę przyznać, że w pewnym momencie zastanawiałam się tylko czy to jest możliwe by kobieta, która była molestowana w dzieciństwie w życiu dorosłym tak szybko i w ogóle znajdowała w sobie tyle siły by przeciwstawić się przemocy domowej we własnym domu. Choć rozumiem, że chodziło tu zapewne o obranie innego biegu historii, to przez pewien czas krążyła mi ta myśl po głowie. Może się powtórzę, ale jestem pod wrażeniem siły bohaterki i tego jak sobie poradziła w takiej sytuacji. Książkę jak najbardziej polecam!!

Ocena 6/6
Za książkę serdecznie dziękuję!! 

piątek, 28 września 2012

Dziewczyna z sąsiedztwa - Jack Ketchum

Przedmieścia. Ciemne ulice, przystrzyżone trawniki i przytulne domy. Miła, spokojna okolica. Jednak nie dla nastoletniej Meg i jej kalekiej siostry Susan. W domu Chandlerów, przy ślepej uliczce, w ciemniej, zawilgoconej piwnicy, Meg i Susan zdane są na łaskę kapryśnej i cierpiącej na ataki szału ciotki Ruth, którą szybko ogarnia szaleństwo. Szaleństwo, którym zaraża swoich trzech synów oraz całą okolicę. Jedynie jeden zatroskany chłopiec spróbuje oprzeć się złu zarażającemu niewinne umysły. Musi podjąć bardzo dorosłą decyzję i wybrać między miłością
i współczuciem, a pożądaniem i złem... Którą drogę wybierze?







David mieszka na ulicy, na której wszyscy się znają. Dzieciaki się przyjaźnią i spędzają ze sobą całe dnie. Jak to dorastający chłopcy nie umieją się powstrzymać od pokus, które zawsze ciekawią chłopaków w wieku dorastania. Obok niego mieszka jego trójka dobrych przyjaciół wraz z matką, Ruth. Wyluzowaną kobietą, która zawsze im na wszystko pozwalała za co pozyskała uwielbienie przez młodych. Pewnego dnia do ich domu wprowadzają się dwie dziewczyny, które niedawno zostały osierocone. Wydaje się, że doznały już prawdziwego koszmaru, lecz dopiero Ruth czyni im prawdziwy koszmar.

,,Dziewczyna z sąsiedztwa" było to moje pierwsze spotkanie z panem Ketchum'em. Mimo, że wcześniej słyszałam już o geniuszu tego autora to nie miałam jeszcze zaszczytu zapoznania się z jego dziełem. Zaszczytu, gdyż książka była dla mnie wyśmienitą. Zaczyna się ona dość niewinnie, ulica z zaprzyjaźnionymi się dzieciakami, chłopak, któremu spodobała się dziewczyna, która niedawno pojawiła się na jego ulicy. Początek bez jakiegokolwiek sygnału, że później tak przerazi czytelnika. A robi to naprawdę mocno. 

W pewnym momencie podczas czytania przez głowę przeleciała mi myśl, jak dobrze, że to tylko fikcja, lecz wtedy pojawia się następna, przecież jest to oparte na faktach. I w tym momencie nie pozostaje czytelnikowi nic więcej jak chód dreszczy po ciele. ,,Dziewczyna z sąsiedztwa" wywarła na mnie nie małe wrażenie. Tego jednego jestem pewna. Jest książką o której będę nieraz rozmyślać i po którą jeszcze nieraz sięgnę, by poczuć niezwykłe dreszcze i przerażenie. Także jest pozycją, która sprawia, że wszystkie inne książki przy niej bledną i wydają się być nieważne.

Ocena 6/6
Za książkę serdecznie dziękuję!!