Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jeffrey Eugenides. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jeffrey Eugenides. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 marca 2013

Przekleństwa niewinności - Jeffrey Eugenides

Życie spokojnego miasteczka w pobliżu Detroit toczy się wokół rodziny Lisbon. Pięć pięknych, ekscentrycznych sióstr skupia na sobie uwagę młodych mężczyzn, którzy obsesyjnie gromadzą wszystkie dowody ich istnienia. Z ulubionych płyt dziewcząt, zagubionych grzebyków i popękanych lusterek próbują odtworzyć ich sekretne życie na granicy dziewczęcości i kobiecości. Presja pełnej niedopowiedzeń, dojrzewającej seksualności doprowadza siostry do samobójstwa. Kto zawinił: rodzina, społeczność, one same? Duszna atmosfera tajemnicy i nieuchwytnych emocji wciąga w głąb powieści i nie pozwala się od niej oderwać. 







Życie w miasteczku w pobliżu Detroit wiodło się spokojnie, dopóki ich uwagi nie przykuła rodzina Lisbon. Cecilia, Lux, Bonnie, Mary i Therese to nastoletnie siostry, które pozbawiły mieszkańców spokoju. Pięć dziewczyn swoim sposobem życia zainteresowały wiele osób, skupiały na sobie uwagę. Sprawiły, że grupa chłopców zaczęła zbierać o nich informacje, zbierać ich porzucone, znalezione rzeczy. Dla nikogo nie przyszło do głowy, że wszystkie targną się na swoje życie. Dlaczego tak się stało? Co się do tego przyczyniło? 

Są takie książki, które wystarczy ich opis i wiem, że mi się one spodobają. Do tej grupy właśnie należy ,,Przekleństwa niewinności". W momencie, gdy doszłam do momentu, w opisie książki, że bohaterki - siostry popełnią samobójstwo, wiedziałam, że ta książka idealnie wpasuje się w mój gust. Czy tak było? Na pewno tak. Gdy tylko zaczęłam czytać tę pozycję, zatraciłam się w niej. Nie mamy bezpośredniego wglądu w umysły dziewcząt, które targnęły się na swoje życie, lecz nasz narrator w pełni oddaje, pokazuje dramatyzm tej sytuacji. 

,,Przekleństwa niewinności" to naprawdę fascynująca powieść. Oprócz samobójstw, które mnie bardzo zainteresowały, mamy tu także obsesję, która w pewien sposób zapanowała nad życiem grupy chłopców, którzy zbierali wszystkie informacje na temat sióstr Lisbon, młodzieńcze wybryki, próby wyjścia z domu i wpasowania się w społeczność. Książka potrafi wprowadzić czytelnika w niemały szok, w końcu dochodzi tu do samobójstw. Chociaż żałuję, że nie poznałam choć trochę bardziej sposobu myślenia bohaterek, co tak naprawdę działo się za tymi zamkniętymi drzwiami ich domu. Dla mnie ta książka była niesamowitym przeżyciem, do którego z chęcią nie raz powrócę. 

Ocena 5/6
Za książkę bardzo dziękuję!!

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Intryga małżeńska - Jeffrey Eugenides

Amerykańska rewolucja seksualna właśnie dobiegła końca. Podobnie jak czas nauki w college’u dla Madeleine, Leonarda i Mitchella. Ona jest piękną buntowniczką, która odcina się od rodziny i poszukuje spełnienia w miłości. Oni pragną spełnić się dla Madeleine. Leonard to uosobienie szaleństwa, niepokorny geniusz. Mitchella pociągają religie Indii i kultura Europy – wyjeżdża tam w poszukiwaniu sensu istnienia. Zaplątani w sieć wzajemnych relacji, w długich rozmowach i pasjonujących lekturach, między jedną a drugą imprezą próbują tworzyć siebie i określać swoje miejsce w życiu. Nie znają swoich motywacji i nie wiedzą, dokąd dotrą, ale podejmują decyzje, które zaważą na całej ich przyszłości. 



Premiera: 18 luty 2013 rok


Madeleine właśnie co skończyła college. Przebywałam tam na zajęciach z literaturoznawstwa. To właśnie na jednym z nich poznała Leonarda. Dla dziewczyny, która nie tak dawno odmieniła swoje życie był to wielki krok. Planowała z nim zamieszkać. Jednak wszystko legło w gruzach. Obok niej pojawia się czasem Mitchell. Chłopak właśnie co skończył religioznawstwo i wybiera się w podróż po  różnych krajach. 

Książka ,,Intryga małżeńska" wywołała u mnie uczucia zanim jeszcze zabrałam się za jej czytanie. Byłam jej bardzo ciekawa, lecz gdzieś obok pojawił się lęk przed nieznanym. Jednak w końcu się przełamałam. Czy żałuję? Na pewno nie. Muszę przyznać, że otrzymałam od tej książki coś nowego, coś z czym do tej pory nie miałam okazji się zapoznać. Po prostu ta książka przyniosła mi nowe doświadczenia, co jeszcze można spotkać w literaturze. 

W książce znajdziemy fragmenty pobytu naszej bohaterki na zajęciach z literaturoznawstwa. Były to dla mnie niesamowite fragmenty, gdyż podczas ich czytania miałam wrażenie jakbym siedziała obok dyskutujących i się im przyglądała w świecie rzeczywistym, a  nie tylko sprzed kartek książki. Bardzo polubiłam te dyskusje i to chyba teraz, czyli po skończeniu czytania książki, najbardziej będzie mi ich brakować.

W ,,Intrydze małżeńskiej" mamy do czynienia z trójką bohaterów. Każdy przedstawia nam inne skomplikowane wydarzenia z różnych etapów swego życia. Każde z nich wplątuje się w dziwne i skomplikowane relacje. Muszę przyznać, że spodobała mi się ta zawiłość i nie potrafiłam odłożyć książki póki nie skończyłam danego rozdziału, po prostu się nie da tego zrobić, tak wciąga. 

Książka ,,Intryga małżeńska" jest to pozycja dziwna, inna, lecz intrygująca. Polecam!

Ocena 5,5/6
Za książkę serdecznie dziękuję!