Marysia, Marta i Magda. Przez jakiś czas bardzo sobie bliskie, lecz ich dziecięca przyjaźń nie przetrwała rozstania. Po latach spotykają się ponownie. Przy grzanym winie w Piwnicy pod Liliowym Kapeluszem okazuje się, że każda z nich ukrywa tę samą tajemnicę. Maria, Marta i Magdalena postanawiają zamknąć trudny rozdział swojego dzieciństwa w sposób niekoniecznie zgodny z ogólnie przyjętymi normami społecznymi. Dokąd zaprowadzi je ta droga?Ci, którzy czytali Poduszkę w różowe słonie lub Sukienkę z mgieł, w Karminowym szalu odnajdą również bohaterów poprzednich powieści Joanny M. Chmielewskiej.
Maria, Magdalena i Marta poznały się w ośrodku leczniczo-rehabilitacyjnym będąc jeszcze małymi dziewczynkami. W tamtym okresie trzymały się razem, lecz żadna z nich nie zdradziła się ze swoim sekretem. Po latach spotykają się w Piwnicy pod Liliowym Kapeluszu, gdzie pod wpływem grzanego wina dowiaduję się, że ukrywają tę samą tajemnice. Co z tym zamierzają zrobić? Jak ich życie wyglądało w dzieciństwie i jaki ma skutek w teraźniejszości?
Pierwszą rzeczą jaka rzuciła mi się w oczy po otworzeniu książki było brak rozdziałów. I chodzi mi tu o prawdziwe rozdziały, a nie dwie białe linijki między fragmentami. Pomyślałam sobie, że trudno będzie mi się zatrzymać, w jakimś momencie by móc odłożyć książkę, gdyż zawsze używam do tego początku nowego rozdziału. Jednak moje obawy zostały rozwiane po kilku stronach. W jaki sposób? Otóż trudno było mi odłożyć tę książkę na bok. I tak też tego nie zrobiłam póki jej nie skończyłam czytać. Wciągnęło mnie! Nie mogłam się doczekać, kiedy odkryję sekret z dzieciństwa bohaterek. A jak o nim zapominałam, bo akurat schodził z pierwszego planu, to z wielką rozkoszą przyglądałam się życiom Marii, Magdy i Marty.
Moim zdaniem książka ,,Karminowy szal" jest niesamowita. Nie to, że poznajemy historię trzech kobiet, które poprawiają nam humor(chyba, że ktoś wpadnie w szał zazdrości), to na dodatek spotykamy w niej tajemnicę skrywaną przez lata, którą autorka umiejętnie przed nami skrywa do ostatnich stron książki. Więc ostrzegam nie ma co się głowić i wymyślać, prawda w końcu do nas sama przyjdzie. Nawet jeśli przez głowę przelatywała mi ta konkretna myśl to szybko uciekała, by w końcu pokazać, że to jednak ona. Jak najbardziej polecam przeczytanie tej książki!!
Ocena 5,5/6
Za książkę serdecznie dziękuję!!
