Pokazywanie postów oznaczonych etykietą thriller medyczny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą thriller medyczny. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 lipca 2019

Pandemia - Robin Cook

Przenieś się w świat najnowszych odkryć genetyki, które dają człowiekowi możliwości, o jakich dotychczas nie mógł nawet marzyć.Młoda kobieta traci przytomność w nowojorskim metrze i umiera w karetce wiozącej ją do szpitala. Istnieje podejrzenie, że zmarła była nosicielką niebezpiecznego wirusa. Podczas sekcji zwłok Jack Stapleton odkrywa, że kobieta miała przeszczepione serce, którego DNA, wbrew wszelkiemu prawdopodobieństwu, jest identyczne z jej własnym. Kiedy umierają kolejne dwie osoby, Jack podejmuje wyścig z czasem. Musi odkryć przyczynę zgonu, zanim śmiercionośny wirus zacznie zbierać swoje żniwo... Nie przypuszcza, że śledztwo zaprowadzi go tam, gdzie stawką będzie jego życie...




Dużo czasu minęło zanim udało mi się sięgnąć po jakąś książkę Robina Cooka. Od zawsze lubiłam thrillery i fascynowałam się medycyną, więc miałam wrażenie, że połączenie tych dwóch rzeczy mi się spodoba, jednak przez długi czas żadna książka z tego gatunku nie wpadła mi do rąk. Swoją pierwszą przygodę z twórczością Cooka odbyłam niedawno, kilka tygodni temu i od razu zaplanowałam, że muszę sięgnąć po resztę książek tego autora. Trochę to potrwa, bo dorobek pana Robina nie jest mały, ale ostatnio miałam okazję poznać jego kolejną książkę. Tym razem przeczytałam „Pandemię". Czy ponownie zostałam oczarowana?

Książką „Pandemia" wciągnęła mnie błyskawicznie. Cały czas miałam w pamięci poprzednią pozycję Cooka, jaką przeczytałam i byłam bardzo ciekawa „Pandemii". Byłam tak niecierpliwa, że pochłonęłam ją w błyskawicznym tempie. Historia ponownie mnie zaciekawiła i nie mogłam się doczekać rozwiązania sprawy. Przy okazji śledztwa znowu miałam okazję rozszerzyć swoją wiedzę z zakresu medycyny. Po skończonej lekturze, odkryłam że właśnie przeczytałam jedenastą część cyklu „Laurie Montgomery/Jack Stapleton". Podczas lektury w ogóle nie odczułam, że ta pozycja należy do serii i o czymś nie wiem, co było w poprzedniej części, więc śmiało można ją czytać nie znając jej poprzedniczek. 

„Pandemia" to kolejny bardzo dobry thriller medyczny pana Cooka, jaki miałam okazję przeczytać. Zapoznając się z kolejną pozycją spod pióra tego pana mam jeszcze większą ochotę zaznajomić się z resztą jego dzieł. Przekonałam się również, że thriller medyczny jest to gatunek pasujący idealnie do mojego gustu czytelniczego i na pewno sięgną po niego jeszcze nie raz. 

Ocena 5/6

wtorek, 23 kwietnia 2019

Epidemia - Robin Cook

Gdy założyciel Kliniki Richtera w Los Angeles zapada na nieznaną chorobę, nikt jeszcze nie wie, że to początek epidemii. Już wkrótce jednak chorują lekarze i pacjenci, liczba ofiar rośnie lawinowo, a władze nie potrafią znaleźć przyczyny.
Marissa Blumenthal, młoda lekarka z Centrum Kontroli Epidemiologicznej w Atlancie, próbuje rozwikłać zagadkę, z którą nie poradziły sobie autorytety medyczne, i powstrzymać epidemię, nim będzie za późno.









Uwielbiam wszelkiego rodzaju seriale medyczne. Udało mi się przeczytać kilka książek opowiadających o prawdziwej medycynie, a nie tylko fikcyjnej. Odkąd tylko pamiętam przyglądałam się książkom Robina Cooka. W końcu to chyba najbardziej znane nazwisko związane z thrillerami medycznymi. Lubię czytać thrillery, lubię wątki medyczne, no i lubię czytać książki. Ten moment w końcu musiał nadejść. Moja pierwsza przygoda z książką pana Cooka, a zaczęła się od ,,Epidemii".

Na początku, zastanawiałam się czy przyjemności płynącej z czytanie nie popsuje mi fakt, iż książka została wydana w latach osiemdziesiątych. Wiadomo, że medycyna poszła naprzód i jakiś szczegół mógł zmienić postrzeganie książki. Na szczęście nie znalazłam takiej rzeczy, która by mi przeszkadzała czy psuła odbiór historii. Co prawda nie mam wykształcenia medycznego, więc może ktoś inny znajdzie już nieaktualne informacje ze świata medycyny. 

Bardzo szybko wciągnęłam się w czytanie ,,Epidemii". Najpierw, napędzona byłam ciekawością, co takiego znajdę na stronach tej książki, a później gdy poznałam pierwsze informacje o epidemii, nie mogłam przestać snuć teorii na temat tego, co będzie dalej. Cały czas doszukiwałam się informacji o przedstawionych bohaterach, aby odgadnąć kto jest zły, a kto jest dobry. Niestety, a może i nawet lepiej, nie udało mi się odgadnąć rozwiązania zagadki. W ogóle nie spodziewałam się, że książka tak się skończy. 

Książka ,,Epidemia" Robina Cooka oczarowała mnie. Nie spodziewałam się aż tak wciągającej historii, gdzie śledzenie poczynań bohaterów było samą przyjemności. Jednego jestem pewna, to był mój początek długiej przygody z książkami pana Cooka.

Ocena 5,5/6