Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świat bez bohaterów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świat bez bohaterów. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 maja 2013

Zarzewie buntu - Brandon Mull

 Jason Walker musi znaleźć drogę powrotną do Lyrianu. Rachel została tam sama, a Jason zdobył cenną informację, którą musi przekazać porzuconym przyjaciołom z Lyrianu, jeśli mają mieć jakąkolwiek szansę przetrwania i pokonania złego cesarza Maldora. 
            Kiedy wreszcie udaje mu się powrócić do dziwnego i zagrożonego świata, od razu pakuje się w tak poważne kłopoty, jak jeszcze nigdy dotąd, ponieważ jest najbardziej poszukiwanym zbiegiem na kontynencie. W tym czasie Rachel zaczyna odkrywać nowe umiejętności, które mogą okazać się kluczowe w walce przeciwko tyranii Maldora.
            Po misji, która się nie powiodła, pojawia się nowy cel – zebrać wszystkich pozostałych przy życiu bohaterów Lyrianu. Czy uda się przekonać niezbędnych sprzymierzeńców, zanim cesarz zdławi raczkującą rebelię? Jason, Rachel i ich grupa bohaterów-weteranów stawi czoło nowym wrogom i ogromnym trudnościom, próbując zapoczątkować rozpaczliwe powstanie. 

Jason po niezwykłej podroży do Lyrianu i znalezieniu słowa, który miała pokonać największego wroga wielu osób w krainie znów do niej wraca. Musi przekazać informacje o chytrym planie cesarza Maldora oraz znaleźć Rachel, która pozostała w Lyrianie. Tym razem solidnie się przygotowywał do swojej podróży i gdy ona się odbyła nie był już zaskoczony. Po przybyciu od razu zaczął działać. Na jego drodze pojawiają się sprzymierzeńcy jak i wrogowie. Jednak chłopak się nie poddaje, musi uratować ostatnich bohaterów, którzy są w stanie przeciwstawić się złemu cesarzowi. 

Pierwszą część serii ,,Pozaświatowcy" bardzo polubiłam. Zaciekawiła mnie już od pierwszego rozdziału. Po takim wspaniałym rozpoczęciu przygody z tą serią byłam bardzo ciekawa części następnej. Czy również pozytywnie ją przyjęłam? Jak najbardziej. Gdy tylko przekroczyłam pierwszy rozdział zostałam zaczarowana przez historię. Muszę przyznać, że ,,Zarzewie buntu" bardzo się różni od swojej poprzedniczki. Jednak to sprawia, że czytelnik nie może się tą serią znudzić, gdyż czuć powiew świeżych wydarzeń. 

W ,,Zarzewie buntu" zamiast tajemnic, zagadek mamy więcej mordu, krwi, niebezpieczeństwa, ucieczek, tajemnicze stwory. Mi się to spodobało. Przez całą książkę nie miałam chwili by się chociaż trochę nudzić. Nowe wydarzenia zastępowały w błyskawicznym tempie poprzednie. Często również byłam zaskakiwana rozwojem wydarzeń. Książkę czytało mi się szybko, gdyż byłam bardzo ciekawa kolejnych wydarzeń, które tylko z dłuższym czytaniem zdawały się być coraz ciekawsze. Polecam!! 

Ocena 6/6

poniedziałek, 11 lutego 2013

Świat bez bohaterów - Brandon Mull

Jason Walker często marzy, żeby życie stało się odrobinę mniej przewidywalne – aż do dnia, kiedy codzienne obowiązki w zoo sprawiają, że chłopiec przenosi się z basenu hipopotama do dziwnego świata, któremu grozi niebezpieczeństwo.
Lyrian to miejsce pełne niebezpieczeństw i wyzwań – nie przypomina niczego, z czym Jason zetknął się do tej pory. Ludzie żyją tu w strachu przed nikczemnym czarnoksiężnikiem i cesarzem w jednej osobie, Maldorem. Dzielni ludzie, którzy kiedyś przeciwstawiali się Maldorowi, zostali przekupieni lub złamani, zostawiając po sobie królestwo, w którym górę wziął strach i podejrzliwość.
W poszukiwaniu drogi do domu Jason spotyka Rachel, która także została w tajemniczy sposób ściągnięta z naszego świata do Lyrianu. Jason i Rachel wplątują się w misję, mającą na celu złożenie w całość słowa mocy, które może zniszczyć cesarza i dowiadują się, że muszą uratować ten świat pozbawiony bohaterów, jeżeli chcą mieć jakąś szansę powrotu do domu.
PREMIERA: 20 LUTEGO 2013 ROKU

Jason podczas treningu baseballu z kolegami dostał piłką w głowę. Lecz był przekonany, że to nic takiego i pojechał do pracy. Chłopak pracuje w zoo, tym razem miał posprzątać u hipopotama. Gdy był koło niego usłyszał melodię z dziwnego pochodzenia. A mianowicie wydobywała się ona z tego ogromnego zwierzęcia. Jason z ciekawością do niego podszedł. Po niespodziewanym biegu wydarzeń okazał się znaleźć w Lyrianie. Świecie, w którym nie słyszeli o planecie Ziemia. Tam poznaje historię tego miejsca, które okazuje się być władane przez czarnoksiężnika. Ciekawość chłopaka doprowadza go na drogę walki z Maldorem. A chciał tylko wrócić jak najszybciej do domu. 

Pierwszą rzeczą z jaką się spotkałam zaczynając czytać książkę ,,Świat bez bohaterów" był prolog, który jest dość zaskakujący i dezorientujący czytelnika, który sprawił, że miałam wątpliwości do tej książki, lecz kiedy przechodzimy do właściwego toru wydarzeń książka potrafi zaczarować czytelnika i tak też było ze mną. Pierwsze co bardzo przypadło mi do gustu był bardzo ciekawy sposób podróżowania między wszechświatami. Sposób, z którym do tej pory się nie spotkałam i który bardzo mnie zainteresował swoją świeżością. Sądzę, że autor miał co do niego genialny pomysł, i gdy byłam przy tym miejscu książki stwierdziłam, że ta książka ma wielki potencjał na oczarowanie mnie. I w tamtym momencie się nie pomyliłam.

Kolejną zaletą tej książki jest Lyrian, który został bardzo dobrze wykreowany. Jest to świat, który mi się bardzo spodobał i w który polubiłam się zagłębiać, w jego tajemniczość, zagadki. Głównym bohaterem jest Jason, którego ciężko mi trochę ocenić, gdyż były chwile, w których wydawał się być naiwny i trochę się na niego wkurzałam, lecz były też momenty, w których nie wyobrażałam sobie innego bohatera w tym miejscu. 

Książka ,,Świat bez bohaterów" okazała się dla mnie być bardzo miłą i dobrze spędzoną przygodą. Pomysł autora, że słowo, którego sylaby są ukryte w różnych miejscach na ziemi, może zniszczyć złego cesarza okazał się dla mnie pomysłem, który zmienił moje godziny spędzone przy tej książce w bardzo przyjemny czas i niezwykłą przygodą. Jedną z rzeczy, o której nie mogę do tej pory zapomnieć jest moja niecierpliwość, która bardzo się nasiliła przy tej pozycji. Zawsze uważałam się za osobę cierpliwą, lecz przy tej pozycji wprost nie mogłam się doczekać kolejnych wypraw, kolejnych rozwiązanych zagadek, kolejnych bohaterów. W 100% polecam!!

Ocena 6/6
Za możliwość przeczytania bardzo dziękuję Wydawnictwu MAG!!