Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Emily Rodda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Emily Rodda. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 lutego 2013

Powrót do Del - Emily Rodda

Pas Deltory jest znów cały, okazuje się jednak, że to za mało, aby odzyskał swoją moc i pokonał Władcę Mroku. Przyjaciele postanawiają więc odszukać następcę tronu, a także odnowić przymierze i przysięgę siedmiu plemion, które stworzyły niegdyś Pas. Kiedy wydaje się, że wszystko jest już na dobrej drodze, sprzymierzeni muszą iść prosto w paszczę lwa, aby ratować królestwo. Wydaje się, że tylko cud może zapobiec całkowitej klęsce... 











Pas Deltory zawiera siedem klejnotów od siedmiu plemion, które się zjednoczyły i pokonały ciemności, które nad nimi ciążyły i miały zostać one bezpieczne póki istniał chroniący ich Pas Deltory. A nim opiekowali się rodzina królewska. Teraz został zniszczony, lecz znaleźli się śmiałkowie, którzy wyruszyli by znaleźć jego klejnoty.

Lief, Barda i Jasmine po wielu podróżach i niebezpieczeństwach odnaleźli już wszystkie siedem klejnotów należących do Pasa Deltory. Teraz wystarczy odnaleźć potomka króla Endona i w Deltorze zapanuje spokój oraz zniknie z niej mrok. Tylko jak odnaleźć rodzinę królewską, która uciekła przed laty i ukryła się w niewiadomym dla wszystkich miejscu? Mimo tego podróżnicy nie poddają się i próbują. Gdy już myślą, że wszystko idzie po dobrej drodze pojawiają się kolejne kłopoty. 

,,Dolina zagubionych" to już ósme i ostanie moje spotkanie z serią ,,Pas Deltory". Muszę przyznać, że odkąd skończyłam czytanie pierwszej części nie mogłam się doczekać zakończenia tej serii. Nie chodzi mi tu wcale, że była nieciekawa. Była bardzo ciekawa i chciałam jak najszybciej dowiedzieć się czy bohaterom się udało spełnić zadanie i uratować Del.

Sądzę, że autorka znakomicie się popisała w ostatniej części. Co każdy krok stawia nam nowe zagadki, wprowadza nas w niepewność. Kiedy byłam pewna, że podała nam już rozwiązanie, za moment dowiadywałam się, że się myliłam i otrzymywałam nowe wskazówki. Książkę, tak samo jak jej poprzedniczki czyta się na jednym wdechu. Nie jest on dość długi, gdyż książka ma niewielkie rozmiary i czyta ją się w ekspresowym tempie. Idealne zakończenie serii, przy której spędziłam przemiły czas. Polecam!

Ocena 6,6
Za książkę bardzo dziękuję!!

sobota, 2 lutego 2013

Dolina Zagubionych - Emily Rodda

Lief, Jasmine i Barda zgromadzili już niemal wszystkie klejnoty potrzebne do odtworzenia Pasa Deltory. Ostatni z nich jest ukryty w owianej grozą Dolinie Zagubionych. Po drodze przyjaciele odwiedzają starożytne miasto Tora i poznają jego smutną tajemnicę. W końcu, pokonawszy liczne przeszkody, docierają do celu podróży, gdzie spotykają okrutnego i przebiegłego Strażnika Doliny. Aby zdobyć klejnot i ujść z życiem, muszą wykonać niezwykle trudne zadanie, które przed nimi postawił.









Pas Deltory zawiera siedem klejnotów od siedmiu plemion, które się zjednoczyły i pokonały ciemności, które nad nimi ciążyły i miały zostać one bezpieczne póki istniał chroniący ich Pas Deltory. A nim opiekowali się rodzina królewska. Teraz został zniszczony, lecz znaleźli się śmiałkowie, którzy wyruszyli by znaleźć jego klejnoty.

Nasi śmiałkowie, czyli Lief, Barda i Jasmine, zdobyli już sześć klejnotów z siedmiu należących do Pasa Deltory. Teraz pozostało im znalezienie diamentu, siódmego i ostatniego klejnotu. W tym celu wyruszają do Doliny Zagubionych. Podczas podróży zamierzają zboczyć na chwilę ze szlaku by odwiedzić miasto Tora. Nie spodziewali się, że jest one opuszczone. Jednak dzięki decyzji o odwiedzeniu Tory spotkali swoich dawnych przyjaciół. Ale czy ich przyjaciele są na pewno przyjacielsko do nich nastawieni?

,,Dolina zagubionych" to już siódme moje spotkanie z serią ,,Pas Deltory". Muszę przyznać, że nie traci ona swego polotu. Nadal autorka potrafi mnie zaciekawić dziejącą się akcją, że nie potrafię odłożyć książki póki nie skończę ostatniego w niej słowa. Próbowałam ją odłożyć, lecz się nie dało, tak się wciągnęłam. Jednak jej czytanie nie zajmuje dużo czasu, gdyż jest to książka o niewielkich rozmiarach. Więc nie ma się czego bać, że cały dzień nam przepadnie, a mu tu tylko jedną książkę przeczytaliśmy. 

Wielkim plusem książki jest to, że zanim przejdziemy do właściwych wydarzeń możemy sobie przypomnieć co się działo w poprzednich częściach, a to wszystko jest możliwe dzięki krótkiemu streszczeniu jakie znajdziemy na początku książki. ,,Dolina Zagubionych" to naprawdę interesująca książka, która umili krótką chwilę czasu dla czytelnika. Polecam! 

Ocena 5,5/6
Za książkę bardzo dziękuję!!

poniedziałek, 22 października 2012

Labirynt Bestii - Emily Rodda

" Zły Władca Mroku wie już, że Lief, Barda i Jasmine szukają siedmiu zaginionych klejnotów z magicznego Pasa Deltory. Zdaje sobie sprawę, że jeśli kamienie wrócą na swoje dawne miejsce, moc pasa zagrozi jego tyranii. Pięć klejnotów już znaleziono. Następny ukryto w podwodnym legowisku ohydnego drapieżnego Glusa. Trójka przyjaciół – już bardzo zmęczonych i ściganych przez sługi Władcy Mroku – będzie potrzebować wszystkich sił i całej odwagi, by wejść do Labiryntu Bestii. "









Pas Deltory zawiera siedem klejnotów od siedmiu plemion, które się zjednoczyły i pokonały ciemności, które nad nimi ciążyły i miały zostać one bezpieczne póki istniał chroniący ich Pas Deltory. A nim opiekowali się rodzina królewska. Teraz został zniszczony, lecz znaleźli się śmiałkowie, którzy wyruszyli by znaleźć jego klejnoty.

Lief, Barda i Jasmine przeżyli już wiele przygód, które na każdym kroku groziły ich utratą życia. Jednak oni łatwo się nie poddają i z większym zapałem brną dalej. Teraz kiedy Zły Władca Mroku wkłada coraz większy wysiłek by im przeszkodzić coraz bardziej odczuwają o co idzie stawka i ich podróży. 

,,Labirynt Bestii" jest już szóstą z ośmiu części serii ,,Pasa Deltory", więc małymi krokami zbliża nas do końca cyklu. Wszystkie tomy charakteryzują się tym, że mają nie za dużą ilość stron, więc czytelnik bardzo szybko kończy je czytać, co z kolei przekłada się na to, że po szybkim czasie zapomina się wiele szczegółów. I w tym momencie do gry wchodzi ,,Co do tej pory się wydarzyło...". Jest to krótkie przypomnienie, podsumowanie tego co zdarzyło się w poprzednich częściach i co bardzo doceniłam przy tej części, gdyż od ich wydania jak i przeczytanie przez zemnie minął już kawałek czasu i pozapominałam niektórych szczegółów, a dzięki temu krótkiemu przypomnieniu w spokoju mogłam delektować się lekturą. 

Książka ,,Labirynt Bestii" za wiele nieróżni się od swoich poprzedniczek. Autorka nie traci swego czaru, którym zafascynowała mnie w pierwszej książce. Bohaterowie nadal doświadczają nowych, niebezpiecznych przygód, które to oczarowują odbiorcę i nie tracą swych cech charakteru, które zdążyłam już poznać i polubić. ,,Labirynt Bestii" wywołał u mnie niemały niedosyt i już dziś nie mogę się doczekać dwóch ostatnich części serii ,,Pas Deltory". 

Ocena 5,5/6
Za książkę serdecznie dziękuję!!!

piątek, 19 października 2012

Góra grozy - Emily Rodda

Śmiałkowie odzyskali już cztery klejnoty. Lief postanawia kontynuować wyprawę pomimo niepokojących wieści z domu. Aby odnaleźć piąty klejnot, trójka wędrowców musi dotrzeć pod samą granicę Mrocznych Ziem. Nie wiedzą jeszcze, co ich czeka w ponurym wnętrzu Góry Grozy – królestwie straszliwego ropucha Gellicka.












Pas Deltory zawiera siedem klejnotów od siedmiu plemion, które się zjednoczyły i pokonały ciemności, które nad nimi ciążyły i miały zostać one bezpieczne póki istniał chroniący ich Pas Deltory. A nim opiekowali się rodzina królewska. Teraz został zniszczony, lecz znaleźli się śmiałkowie, którzy wyruszyli by znaleźć jego klejnoty.

Lief, Barda, Jasmine ruszają już w piąte miejsce, w którym mają odnaleźć klejnot Pasa Deltory. Tym razem jest to Góra grozy. Ta podróż jak i poprzednie nie jest bezpieczna. Jednak dzielni śmiałkowie nie zamierzają się poddać. Podczas tej wyprawy poznali Kiny, które im pomogły jak też podpowiedziały jak się dowiedzieć o losach rodziców Liefa. Niestety nie był to najlepszy pomysł, gdyż nie były to najlepsze wieści i na głowę chłopaka spadł kolejny problem, a przecież już nie długo ma się spotkać z ropuchą Gellicką.

,,Góra grozy" to już moje piąte spotkanie z serią ,,Pas Deltory" i kolejne jak najbardziej udane. Bardzo lubię wracać to tej serii, mimo że wiem jak się skończy, gdyż mam pewność, że będzie to kolejne pozytywne zakończenie. To lubię przeżywać kolejne niezwykłe przygody z bohaterami, którzy na każdym kroku odznaczają się odwagą i sprytem. 

Wydaje mi się, że książka ,,Góra grozy" jest kierowana do nieco młodszych czytelników, lecz ja i tak nie mogłam się od niej oderwać póki jej nie skończyłam. Choć nie był to za długi czas, gdyż książka jest bardzo krótka. Jednak pomimo tego książka potrafi oczarować czytelnika i stworzyć nie małe napięcie, któremu odbiorca z wielką chęcią się odda.  

Ocena 5,5/6
Za książkę serdecznie dziękuję!!

środa, 2 maja 2012

Ruchome piaski - Emily Rodda

Lief, Barda i Jasmine odnaleźli już trzy z siedmiu magicznych klejnotów ukrytych przez złego Władcę Mroku - topaz, rubin i opal. Teraz wyruszają po następny na niebezpieczne Ruchome Piaski, pełne dziwnych i złowrogich stworów. Aby się tam dostać, muszą wystartować w turnieju, którego stawką jest nie tylko zwycięstwo... Czy uda im się dotrzeć do Ruchomych Piasków i pokonać zazdrosnego strażnika czwartego klejnotu?










Pas Deltory zawiera siedem klejnotów od siedmiu plemion, które się zjednoczyły i pokonały ciemności, które nad nimi ciążyły i miały zostać one bezpieczne póki istniał chroniący ich Pas Deltory. A nim opiekowali się rodzina królewska. Teraz został zniszczony, lecz znaleźli się śmiałkowie, którzy wyruszyli by znaleźć jego klejnoty.

Lief, Barda, Jasmine znaleźli i wywalczyli już trzy klejnoty do Pasa Deltory. Są to topaz, czyli wiara, rubin na szczęście i opal dający nadzieję. Teraz wyruszyli w poszukiwanie czwartego do miejscowości o nazwie Ruchome piaski, gdzie czekają na nich kolejne zaskakujące przygody.

,,Ruchome piaski" tak jak i cała seria ,,Pas Deltory" jest napisana w sposób przy którym nie da się nudzić. Otóż znajdziemy w niej ciąg akcji, który przyciąga uwagę czytelnika i który potrafi wciągnąć w swój świat na moment, by przeżyć wraz z bohaterami bardzo fajną przygodę, bo co to by było, żeby przy poszukiwaniu klejnotów, które mają wyzwolić państwo od mrocznej siły, nie było niebezpiecznych i ciekawych przygód.

Co ważniejsze książka przedstawia nam przyjaciół, którzy mimo tego, że nie znają się długo, to są zdolni do poświęcenia życia dla towarzysza. Pomimo różnego wieku, płci, miejsca wychowania potrafią trzymać się razem i w odpowiedni sposób pomóc koledze w jego słabych chwilach. 

,,Pas Deltory" jest to seria, która składa się z ośmiu części, z czego cztery możemy znaleźć w nowej, cudnej oprawie graficznej, nie należy się przerażać tylko ochoczo i z zaciekawieniem po nią sięgać. Jedyną wadą jaką znalazłem jest jej skromna objętość, gdyż bardzo szybko roztajemy się przy spotkaniach z bohaterami.


Ocena 5,5/6
Za książkę bardzo dziękuje!!

sobota, 28 kwietnia 2012

Miasto szczurów - Emily Rodda

Czerwony jak krew rubin jest drugim kamieniem z magicznego Pasa Deltory, znalezionym przez Liefa, Bardę i Jasmine. Zachęceni tym sukcesem i wzmocnieni magicznymi właściwościami odnalezionych kamieni bohaterowie udają się do Miasta Szczurów. Tam jednak czyha na nich niebezpieczeństwo, którego się nie spodziewali...












Pas Deltory zawiera siedem klejnotów od siedmiu plemion, które się zjednoczyły i pokonały ciemności, które nad nimi ciążyły i miały zostać one bezpieczne póki istniał chroniący ich Pas Deltory. A nim opiekowali się rodzina królewska. Teraz został zniszczony, lecz znaleźli się śmiałkowie, którzy wyruszyli by znaleźć jego klejnoty.

Lief, Barda, Jasmine tym razem wybierają się do Miasta szczurów, by znaleźć kolejny klejnot do Pasa Deltory. Mając już topaz i rubin, które pomagają im w niebezpieczeństwie wpadają w kolejne tarapaty pełne przygód. Ale czegoś się nie robi dla uratowania własnego kraju. Napotykają Toma i jego niezwykły sklep. A także miasto pełne zasad, które są dla nich dziwne i w którym wpadną w niemałe kłopoty.

,,Miasto szczurów" jest to książka pełna przygód, niebezpiecznych przygód dla bohaterów, a niesamowitych i wciągających dla czytelników. Książka jest bardzo skromna, gdyż nie zawiera nawet dwustu stron, lecz nudzić przy niej się nie można. Autorka umieszcza jedną akcję po drugiej i tak mamy stworzony wciągający cały bieg historii. 

Jest to trzecia część na osiem całego cyklu ,,Pas Deltory" lecz wiem już teraz, że przy tej części jak i przy każdej innej nudzić się nie można. Rzadko mam możliwość przeczytania tak fajnej serii przygodowej, więc zachęcam wszystkich by też z niej skorzystali.

Ocena 5,5/6
Za książkę bardzo dziękuję!! 

czwartek, 1 marca 2012

Jezioro łez - Emily Rodda

Po odnalezieniu złocistego topazu Lief, Barda i Jasmine ruszają na poszukiwanie drugiego klejnotu. Wbrew przestrogom zapuszczają się na niebezpieczne terytorium, którym włada przerażająca wiedźma Thaegan. Jej dzieci zastawiają na bohaterów wiele pułapek. A to nie jedyne przeszkody, które będą musieli pokonać w trakcie podróży... 












Lief wraz z towarzyszami wyruszył w dalsze przygody. Tym razem celem  ich jest dotarcie do Jeziora łez, w którym jest skrywany drugi z siedmiu klejnotów Pasa Deltory. W trakcie podróży napotykają wiele przeszkód. Jedną z powtarzających się są podchwytliwe zagadki w rozwiązaniu, lecz dzięki odnalezionemu już topazowi udaje się pokonać kilka największych przeszkód. Podczas misji napotykają na wiele istot, którym udaje im się pomóc, dzięki czemu zdobywają ważnych w swojej wyprawie przyjaciół.

Po przeczytaniu pierwszej części ,,Pasa Deltory" od razu chwyciłam drugą, zauroczona pierwszą część nie mogła odpędzić się od myśli co zastanę w tej, nie zawiodłam się, pochłonęła mnie, żeby później zostawić mnie zachwyconą rozwojem wydarzeń.

W tej książce nie znajdziemy ani wampirów, ani kłopotów miłosnych dwojga ludzi, ani też wywodów naukowych, lecz książkę naprawdę warto przeczytać. Jej mocne cechy, które nas pochłoną podczas czytania to męstwo, odwaga, przyjaźń, walka o swoją ojczyznę. Jest to książka, która promuje dobrą postawę w życiu, mimo że jest to fantastyka przyjemna w czytaniu.

Książka jest bardzo krótka nie liczy nawet dwustu stron, więc nie jest to długa przygoda z bohaterami, lecz wciąga czytelnika bez opamiętania. O ,,Jeziorze łez" można śmiało powiedzieć, że jest to lekka i bardzo przyjemna lektura dla czytelnika, która wpłynie pozytywnie na myśli człowieka.

Za książkę bardzo dziękuje!! 
Ocena 6/6

poniedziałek, 27 lutego 2012

Puszcze milczenia - Emily Rodda

 Nad królestwem Deltory zapanował nikczemny Władca Mroku. Zmusił do ucieczki rodzinę królewską i zniszczył Pas Deltory, którego magia chroniła królestwo. Szesnastoletni Lief wyrusza w niebezpieczną podróż. Musi odnaleźć siedem kamieni, które tworzyły Pas i bez których Deltora nie wyrwie się spod jarzma Władcy Mroku. Tajemnice, niebezpieczne stwory, wróg czający się w cieniu drzew. Odzyskanie Pasa Deltory nie będzie łatwe.










Pas Deltory zawiera siedem klejnotów od siedmiu plemion, które się zjednoczyły i pokonały ciemności, które nad nimi ciążyły i miały zostać one bezpieczne póki istniał chroniący ich Pas Deltory. A nim opiekowali się rodzina królewska. 

Jarred i Endon żyli bezpiecznie za murami zamku, świetnie się ze sobą dogadywali, do dnia pewnego. Endon był synem króla i królowej Deltory i to on po nagłej śmierci rodziców został władcą i opiekunem Deltory. Jarred, syn byłego królewskiego sługi, postanowił dowiedzieć się jak najwięcej o przeszłości rodziny królewskiej by wspomóc przyjaciela, lecz los chciał, że ludzie, którzy byli obecni w życiu nowego króla uznali go za zdrajcę. Przy ponownym spotkaniu dawnych przyjaciół było już za późno, Władca mroku opanował Deltorę, a Pas został zniszczony.

Po wielu latach ukrywania się Jarred planował wyruszyć w podróż odnalezienia klejnotów, które przez wiele lat były utkwione w Pasie Deltory, lecz zanim mógł spełnić swoją obietnicę stał się do tego niesprawny, w misję wyruszył jego syn, Lief. 

Rozmyślając o tej książce przychodzi mi do głowy znane przysłowie ,,Jaki ojciec taki syn", gdyż poznając tych obu bohaterów możemy dowiedzieć się, że obojga cechują podobne cechy. Byli w stanie wszystko poświęcić by ich państwo było uwolnione od mroku, by ludzi mogli zacząć żyć bez obaw o swoje życie, nie bali wyruszyć się w niebezpieczną misję zagrażającą ich życiu tylko po to by inni mogli zacząć żyć w spokoju. Lief dopiero co skończył szesnaście lat i niedawno się dowiedział o prawdzie, która skrywała jego rodzina, kiedy postanowił wyruszyć w podróż. Postawa prawdziwego bohatera.

,,Puszcze milczenia" to prawdziwa książka, która zaintryguje nie jedną osobę postawą bohaterów jak i zaciekawi rozwojem wydarzeń.

Za książę bardzo dziękuję!!
Ocena 6/6