Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fałszywy świadek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fałszywy świadek. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 grudnia 2021

Fałszywy świadek - Karin Slaughter

Czasem wystarczy jedna chwila, by na zawsze odmienić czyjeś życie.
Leigh Collier ciężko pracowała, żeby zbudować swoje pozornie normalne życie. Jest dobrze opłacaną adwokatką, ma nastoletnią córkę, która świetnie radzi sobie w szkole, nawet jej rozwód przebiega w miarę kulturalnie. O takiej zwyczajności marzyła.
Pewnego dnia na jej biurku lądują akta dobrze sytuowanego młodego mężczyzny oskarżonego o gwałt. Leigh nigdy dotąd nie miała do czynienia ze sprawą takiego kalibru – jeśli ją wygra, jej kariera zawodowa nabierze rozpędu. W trakcie spotkania z oskarżonym uświadamia sobie jednak, że nieprzypadkowo wybrał ją na swojego obrońcę. Leigh zna podejrzanego. Podejrzany zna ją. W dodatku doskonale wie, co zdarzyło się dwadzieścia lat temu i dlaczego Leigh od tamtego czasu ucieka.

Dosyć niedawno poznałam książki autorstwa Karin Slaughter. Mimo że zaczęłam od środka pewnej serii to i tak mi się spodobały. Kiedy mam okazję sięgnąć po książkę tej autorki, to z chęcią to robię. Lubię czytać dobre thrillery, a takie też dostaję za każdym razem, kiedy sięgnę po książkę pani Slaughter. W tym roku wyszła książka, która nie należy do żadnej serii, więc od początku wiedziałam, że bez problemu zrozumiem fabułę. Tak więc z jeszcze większą chęcią i ciekawością sięgnęłam po książkę „Fałszywy świadek”.

Już pierwsze strony książki „Fałszywy świadek” mnie wciągnęły. A kolejne spowodowały, że byłam jeszcze bardziej ciekawa jak rozwinie się ta historia. Dalsze wydarzenia przyczyniły się do tego, że w mojej głowie zaczęły się pojawiać różne teorie rozwiązania zagadki. Książka dała mi wszystko to, co dostaję od dobrych thrillerów, czyli ciekawą, zagadkową historię oraz wywołała moje zaangażowanie w śledzenie wydarzeń i zaskoczyła mnie zakończeniem.

„Fałszywy świadek” to kolejna książka Karin Slaughter, jaką przeczytałam i mi się spodobała. Autorka po raz kolejny udowodniła mi, że tworzy dobre i wciągające historie. Do tego pokazała, że można umieścić historię we współczesnych covidowych czasach, ale nie robić z niego głównego tematu, a tylko tło do ciekawych wydarzeń. Teraz, pozostaje mi czekanie na kolejną książkę pani Slaughter.

Wydawnictwo HarperCollins

wtorek, 5 października 2021

Zapowiedź: Fałszywy świadek - Karin Slaughter

 

 
Czasem wystarczy jedna chwila, by na zawsze odmienić czyjeś życie.
Leigh Collier ciężko pracowała, żeby zbudować swoje pozornie normalne życie. Jest dobrze opłacaną adwokatką, ma nastoletnią córkę, która świetnie radzi sobie w szkole, nawet jej rozwód przebiega w miarę kulturalnie. O takiej zwyczajności marzyła.
Pewnego dnia na jej biurku lądują akta dobrze sytuowanego młodego mężczyzny oskarżonego o gwałt. Leigh nigdy dotąd nie miała do czynienia ze sprawą takiego kalibru – jeśli ją wygra, jej kariera zawodowa nabierze rozpędu. W trakcie spotkania z oskarżonym uświadamia sobie jednak, że nieprzypadkowo wybrał ją na swojego obrońcę. Leigh zna podejrzanego. Podejrzany zna ją. W dodatku doskonale wie, co zdarzyło się dwadzieścia lat temu i dlaczego Leigh od tamtego czasu ucieka.
 
Premiera: 27.10.2021 r.