Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marianne Curley. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marianne Curley. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 sierpnia 2012

Klucz - Marianne Curley

Nic nie zostało rozstrzygnięte.
Niczego nie da się rozstrzygnąć bez wojny.
W ten sposób zbudowano Wszechświat.
Trzecia i ostatnia część serii „Strażnicy Veridianu”. Tym razem narratorami powieści są Matt i Rochelle.
Zakon Chaosu wzrósł w siłę. Lathenia, wciąż wściekła z powodu śmierci ukochanego Marduka, nie chce dłużej czekać i wypowiada Straży ostatnią bitwę. Stawką jest kontrola nad wszystkimi światami... Oszalała bogini nie cofnie się przed niczym, by zrealizować swój cel. Członkowie Straży są w poważnych kłopotach – muszą odnaleźć zaginiony klucz, który pozwoli otworzyć zbrojownię w mitycznym Veridianie. Ale to nie jedyny problem. W ich szeregach ukrywa się zdrajca. Narastająca niepewność i podejrzliwość utrudniają Strażnikom skuteczne działanie. Zbliża się czas wypełnienia proroctwa, czas ostatecznego starcia z Lathenią... Kto ze Strażników okaże się akolitą Chaosu? Kto zdradzi w godzinie najwyższej próby? 

Po zejściu do świata podziemnego i uratowaniu Arkariana ich trudne misje się nie kończą. Lathenia chce móc panować nad światem. Jej pierwszym tragicznym w skutkach czynem jest zesłanie na Angel Falls meteorytów. A dla członków Straży w niespodziewany sposób wzmacniają się moce, ale czy to przyniesie korzystny skutek? Teraz najważniejszym ich zadaniem jest znalezienie kluczu do zbrojowni w mitycznym Veridianie oraz wyszkolenie Matta by był przygotowany poprowadzenia Strażników podczas zbliżającej się wielkimi krokami starcia z Lathenią.

Cenię sobie bardzo autorkę za to, że pozwala czytelnikowi poznawać bieg historii oczami różnych bohaterów. Nowi narratorzy wprowadzają ze sobą odświeżające spojrzenie na dziejące się wydarzenia. Tym razem mamy do czynienia z Mattem i Rochelle. Rochelle jest to postać, która służyła przeciwnej stronie, lecz przeszła do Straży. Teraz zmaga się z próbą otrzymania zaufanie od towarzyszy. Natomiast Matt wprowadza nas w swój skomplikowany świat, w którym wątpi w siebie, gdyż to on ma poprowadzić do ostatecznego starcia z Lathenią.

Książka ,,Klucz'' moim zdaniem jest to idealne zwieńczenie trylogii o Strażnikach Veridianu. Tak jak i poprzednie części zaciekawia czytelnika i zdobywa zaufanie, które skłania do pogrążenia się w stronice książki. Sądzę też, że autorka nie jednego czytelnika zaskoczy dziejącymi się wydarzeniami oraz sposobem jakim rozwiąże niektóre zagadki stawiane przez czytelniami. Książkę czytało mi się bardzo przyjemnie i w zawrotnym tempie, więc z całym sercem polecam tę serię.

 Ocena 6/6
Za książkę serdecznie dziękuję!!

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Mrok - Marianne Curley

Drugi tom niezwykłej trylogii o Straży – tajemniczej organizacji strzegącej ludzkiej historii. Tym razem narratorami opowieścią są Isabel i tajemniczy Arkarian.
Isabel i Ethan, do których dołączył teraz wciąż sceptyczny wobec zadań Straży Matt, muszą udać się w podróż inną niż wszystkie. Arkarian, mistrz Ethana, został uprowadzony przez akolitów chaosu i uwięziony w koszmarnym, pełnym najbardziej nieprawdopodobnych stworzeń, świecie. Trybunał nie zgadza się na akcję ratunkową, jednak Isabel, której więź z Arkarianem jest coraz silniejsza, nie zważa na konsekwencje! Dziewczyna namawia Ethana i swego brata, by postawili wszystko na jedną kartę i zaryzykowali przyszłość swoją i całej organizacji...




 Pierwsza cześć ,,Straż" była to książka , która stała przez jakiś czas na mojej półce nieprzeczytana, co okazało się wielkim błędem z mojej strony. Gdy zaczęłam czytać wsiąknęłam w świat książki. Kiedy otrzymałam drugą część ,,Mrok" nie popełniłam tego samego błędu co wtedy, od razu zaczęłam ją czytać.

Strażnicy Veridianu spotykają na swojej drodze kolejne przygody i przeszkody. Matt, który niedawno dołączył do Straży odbywa treningi, lecz nie ujawnia się jego żadna moc i z tego powodu nie może odbywać misji, czyli podróż w czasie. Arkarian został porwany przez Zakon Chaosu. Bez niego zaszły wielkie zmiany w przeszłości, które wpłynęły na teraźniejszość.

Drugie spotkanie z bohaterami było równie zaskakujące i bardzo miłe. Czytając książkę ciągle pozostawała we mnie ciekawość co dalej będzie, jak potoczą się losy bohaterów, gdzie dalej będą podróżować. Co stanie się z Arkarianem, czy zdołają go uratować. W tej części poznamy już wszystkich dziewięciu Strażników Veridianu z czym wiąże się wiele wątków i nie zawsze sympatycznym stosunkiem do siebie.

Narratorami w tej części trylogii jest Isabel i Arkarian. Z punktu widzenia Isabel poznamy zmagania z pilnowaniem przeszłości, które bez Arkariana zaczynają coraz częściej kończyć się niepowodzeniem. Razem z nią zaobserwujemy zmiany w teraźniejszości oraz to co najciekawsze plany i próby uratowania Arkariana. Mimo iż mistrz został porwany jego narracja trwała dalej. Znajdziemy w niej dużo opisów pobytu jego w najciemniejszym miejscu we Wszechświecie.

Muszę przyznać, że bardzo podobają mi się okładki książek. Pierwszej części jak i tej nawiązuje ona idealnie do tekstu oraz podróż w czasie, co jest tematem książki. 

,,Mrok" jest to książka pełna magii, która zaczaruje czytelnika, by podróżował w czasie razem z bohaterami. Książka jest warta przeczytania, by podczas czytania przebyć wspaniałą, pełną napięcia podróż po różnych czasach i miejscach.

Ocena 6/6 
Za książkę bardzo dziękuję!!