Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czyli przewodnik po słowach pożyczonych. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czyli przewodnik po słowach pożyczonych. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 września 2020

Wihajster, czyli przewodnik po słowach pożyczonych - Michał Rusinek

Słowa bywają nieposłuszne. Trudno je upilnować – mają swoją szemraną przeszłość, przekraczają granice, nawet zmieniają znaczenie! Michał Rusinek, niestrudzony tropiciel tajemnic naszego języka, pokazuje tym razem świat słów zapożyczonych. Odkryjecie sekrety wyrazów, których używamy codziennie, a o których tak mało wiemy! Co wspólnego ma indyk z Indianami? Czy wiesz, że często na śniadanie zjadasz „złote jabłka", a na obiad „kwiaty kapusty"? Czy traktory istniały w starożytności i co łączy jaśka z Jasiem?

 

 

  

Po zobaczeniu tytułu najnowszej książki pana Michała Rusinka uznałam, że jest zabawny. Kiedy bardziej przyjrzałam się opisowi książki to dowiedziałam się, że jest to książka o słowach. Od razu mnie to zaciekawiło. Lubię znać znaczenia, pochodzenia niektórych słów. Może nie wszystkich, bo tyle bym nie zapamiętała, ale z chęcią dowiaduje się czegoś więcej o moich ulubionych słowach. Zapowiadało się, że książka „Wihajster, czyli przewodnik po słowach pożyczonych” przybliży mi historię niektórych słów.

Kiedy już miałam książkę w rękach, to od razu rzuciły mi się w oczy ilustracje. Są stworzone przez panią Joannę Rusinek i zdecydowanie zasługują na to, aby poświęcić im więcej czasu. Opisy słów, jakie znajdziemy w książce „Wihajster, czyli przewodnik po słowach pożyczonych” pana Rusinka są podzielone na kilka kategorii tematycznych. Znajdziemy tu między innymi słowa związane z kuchnią, sportem, szkołą. Wszystkie to są słowa pożyczone z innych języków i przebyły nieraz niekrótkie drogi, aby znaleźć się w polskim słowniku. Każdy z tych działów jest opatrzony tematycznymi rysunkami.

Podczas czytania książki „Wihajster, czyli przewodnik po słowach pożyczonych” świetnie się bawiłam. Poznałam kilka ciekawych historii słów, które na pewno zostaną w mojej głowie na dłużej. Uważam, że jest to książka, która spodoba się mniejszym, jak i tym większym. Ja może większa nie jestem, ale trochę starsza niż grupa docelowa i z wielkim zainteresowaniem poznawałam znaczenia i pochodzenia słów. Spodobało mi się również to, że w tej książce znalazłam także polskie słowa, które przeszły do innych krajów.

„Wihajster, czyli przewodnik po słowach pożyczonych” to ciekawa książka, która potrafi zachwycić ilustracjami, jak i nauczyć nas czegoś nowego.

Ocena 5/6

Wydawnictwo Znak Emotikon