Attikos O’Sullivan to gwiazda rockowa wśród magików – ten przystojny Irlandczyk to tak naprawdę ostatni z druidów. Polegając na swych nadprzyrodzonych mocach, wrodzonym sprycie i uroku osobistym, już od dwóch tysięcy lat ucieka przed pewnym celtyckim bogiem. Kiedy jednak w sennym miasteczku Tempe w Arizonie, gdzie się ostatnio zaszył, pojawia się ponętna bogini śmierci Morrigan, jako forpoczta celtyckiego panteonu, Attikos nie ma złudzeń – zanosi się na poważne kłopoty…
Po wzięciu książki do ręki ujrzałam niesamowitą okładkę, która ukazuje głównego bohatera - Attikosa. Patrząc na okładkę aż dech zapiera. Gratulacje dla grafika, który posłużył się tak przystojnym modelem. Aż dech zapiera w piersiach ahh.. Na okładce mamy piękny srebrny tytuł, który niestety musiałam trochę oszpecić i przykleić na niego taśmę, gdyż się ściera przy dłuższym trzymaniu palców na nim.
Kiedy zajrzałam do książki powitał mnie słownik jak wymawiać imiona, miejsca, czasowniki i drzewa, gdyż w książce pojawiły się irlandzkie słówka. Z wielką chęcią go przeczytałam, a w trakcie czytania wracałam do niego by upewnić się czy poprawnie czytam. Chociaż w książce możemy znaleźć notatkę w której pisze ,,...Czytelnicy mogą sobie wymawiać imiona pojawiające w tej książce, jak im się żywnie podoba."
Kevin Hearne zdobył u mnie plusa, gdyż uwielbiam znajdywać zagraniczne książki w których jest wspominana Polska. Jednak nasz kraj kojarzą za granicą jeszcze.
W książce pojawiły się polski wiedźmy wprawdzie połowa sabatu stanęła po złej stronie, ale coś się tam pojawiło.
,,Na psa urok" idealnie nadaję się na podróż czy też, w tym dla nas przyjemnym czasie, na plażę. Książkę czyta się na prawdę łatwo. Nie trzeba się wysilać by zrozumieć zawartą treść. Gdy zaczynamy czytać od razu przed naszymi oczami pojawia się opisana scena.
W książce znajdziemy wiele ciekawych, zaskakujących, śmiesznych scen jak na przykład wizyta Brighid (nie będę wam tego zdradzać) oraz opisy walki głównego bohatera z wrogami.
Bardzo się cieszę że mogłam przeczytać tę książkę i mam nadzieję, że przeczytam dalsze części tej serii.
A już 16 sierpnia tego roku druga części ,,Kroniki żelaznego druida :Raz wiedźmie śmieć "
Ocena 5,5/6
Za książkę serdecznie dziękuje!!
