poniedziałek, 24 grudnia 2012

Jedyne dziecko - Jack Ketchum

Arthur Danse nie został stworzony do prostego życia. Zdaje sobie sprawę, że stąpa po ziemi z konkretnego powodu – by uświadomić ludziom, że ten świat jest mrocznym i przyprawiającym o dreszcze miejscem. Arthur nie uznaje odpowiedzi odmownej, karzę za nią strachem i bólem bez względu na to, kim jesteś. Żoną. Kochanką. Przechodniem. Jego ośmioletnim synem...
Lydia McCloud nie dostała od życia wiele, ale i wiele nie oczekiwała. Trudne dzieciństwo rekompensuje niesieniem pomocy tym, którzy są w potrzebnie, dlatego wybrała zawód pielęgniarki. Kiedy wreszcie ujrzała prawdziwe oblicze Arthura, było dla niej już zbyt późno. Wyszła za niego za mąż, a ich syn Robert stał się centrum jej świata. A teraz zmuszona jest stoczyć walkę o życie, w której stawką jest los jej jedynego dziecka...



Arthur Danse od małego broił. Na posterunku bywał nie raz. Gdy podrósł trafił do Bostonu. Tam także nie zachowywał się najlepiej. Lydia McCloud łatwego dzieciństwa nie miała. Była molestowana przez ojca. Jednak kiedy on zmarł jej życie się zmieniło. Zaznała pierwszych prawdziwych miłosnych uniesień, została pielęgniarką, wyszła za mąż, rozwiodła się. Pewien dzień, ślub siostry Lydii w lokalu Arthura, tam go poznała. Dopiero teraz przejdzie przez prawdziwy koszmar. Kobieta będzie w stanie przejść wszystko, co się tyczy jej dziecka, jedynego dziecka. 

Z twórczością Jacka Ketchuma miałam już okazję się spotkać. ,,Dziewczyna z sąsiedztwa" wywarła na mnie ogromne wrażenie. Teraz jak i wtedy mam problem z sformułowaniem swojej opinii w słowa o książce. Jedyne co mi przychodzi na myśl to niezwykła. Pragnę jeszcze raz przebrnąć przez całą historię od nowa, by poczuć wszystkie te uczucia jakie towarzyszą podczas jej czytania. Jestem pewna, że nieraz to uczynię, gdyż jestem pod wielkim wrażeniem historii jaką opisał pisarz. 

Muszę przyznać, że w pewnym momencie zastanawiałam się tylko czy to jest możliwe by kobieta, która była molestowana w dzieciństwie w życiu dorosłym tak szybko i w ogóle znajdowała w sobie tyle siły by przeciwstawić się przemocy domowej we własnym domu. Choć rozumiem, że chodziło tu zapewne o obranie innego biegu historii, to przez pewien czas krążyła mi ta myśl po głowie. Może się powtórzę, ale jestem pod wrażeniem siły bohaterki i tego jak sobie poradziła w takiej sytuacji. Książkę jak najbardziej polecam!!

Ocena 6/6
Za książkę serdecznie dziękuję!! 

piątek, 21 grudnia 2012

Drzazga - Ewa Nowak

W poukładanym świecie szkolnej prymuski Marty wszystko byłoby idealne, gdyby nie… drzazga – nielubiana, antypatyczna i złośliwa siostra Jagna. Jakie są powody zachowania Jagny i czy dziewczynom uda się znaleźć drogę do porozumienia? Seria Miętowa to współczesna Polska: aktualne problemy, radości i tematy z życia tu i teraz.











Marta jest prymuską, nie tylko w szkole. W domu jej sprawy i rzeczy muszę także leżeć i idealnym porządku. Niestety jej harmonię zakłóca ,,drzazga spod paznokcia" - Jagna, jej starsza siostra, która robi wszystko by dziewczyna miała wątpliwości, czuła się odtrącona. Jednak czy tak naprawdę to Jagna krzywdzi i złości innych? Może to jednak idealna Marta powinna się zmienić? Jeśli chcecie się dowiedzieć, czy dziewczyny zaczną żyć ze sobą jak siostry, czy pozostaną nadal wrogami, którzy żyją koło siebie musicie koniecznie sięgnąć po ,,Drzazgę".

,,Serię miętową" miałam już okazję nie raz poznać i bardzo polubić. Pamiętam, że miałam pewne wątpliwości, gdy sięgałam po pierwszą z książek z tej serii, lecz bardzo szybko ją polubiłam i wszystkie pozostałe po które miałam okazję sięgnąć. Niektórym z nich towarzyszył ciągły śmiech. Inne wywarły na mnie ogromny szok, jak poprzednia książka ,,Dane wrażliwe". A jakie uczucie sprowadziła na mnie ta książka. Otóż czasami złość. 

Dlaczego złość? Gdyż po prostu czasem nie wytrzymywałam zachowania bohaterek. Chyba uparły się, że na zmianę będą mnie denerwować. W niektórych sytuacjach szukałam poszkodowanych, lecz ich tam po prostu nie było, sami winni. Jednak to mnie nie zraziło do tej książki i brnęłam dalej. W mniej więcej na siedemdziesiątej stronie trafiłam na coś ciekawego, co mnie oczarowało i sprawiło, że muszę się dowiedzieć jak się skończy ta historia. Następujące wydarzenia wywierały na mnie różnie odczucia. Jedne sprawiały, że byłam pod wrażeniem, że takie coś mogło się stać i to właśnie one sprawiły, że zaczęłam patrzeć na całą historię z innej perspektywy. Przestałam szukać winnych, tylko byłam po prostu zainteresowana biegiem zdarzeń i ewaluowaniem bohaterów.

Nie mam w zwyczaju sięgać po książki, które opisują typowe problemy nastolatek, jednak bardzo polubiłam książki pani Nowak. Nie mam duże doświadczenia z takim typem książek jednak jak najbardziej polecam sięgnięcie po najnowszą książkę Ewy Nowak ,,Drzazga"!

Ocena 5/6
Za książkę serdecznie dziękuję!!

środa, 19 grudnia 2012

Córka żelaznego smoka/ Smoki Babel - Michael Swanwick

Jane jest ludzkim podrzutkiem dojrzewającym w świecie pełnym przemocy i potworów. Maltretowana i dręczona, trudzi się obok trolli, krasnoludów, zmienników i  fejów w ciemnych, styksowych czeluściach fabryki parowych smoków. Pomaga budować gigantyczne, czarne, żelazne maszyny, za pomocą których elfi władcy świata prowadzą wojny. Mała Jane perspektywy ma ponure, a przyszłość wydaje się pozbawiona nadziei – póki zimny, choć kuszący wewnętrzny głos nie naszepcze jej o górskich jeziorach, jesiennych gwiazdach… i wolności.
Głos prowadzi ją do smoka ze złomowiska – starego, zepsutego, utrzymywanego przy życiu przez nienawiść i ciągle niezaspokojoną żądzę krwi. Obiecuje Jane, że pomoże jej uciec, jeśli ona w zamian pomoże mu odzyskać możliwość latania. Lecz za bramami fabryki czają się niewypowiedziane cuda i okropności – prawdziwe imię jest tam bronią, a erotyczne pokusy tylko czekają, by zdeprawować młodą dziewczynę zahartowaną przez okrutne życiowe niesprawiedliwości.

,,Córka żelaznego smoka" Jane to ludzki podrzutek w świecie potworów, przemocy i niebezpieczeństwa. Jest tam dręczona i nieakceptowana przez ludzi, których spotyka na co dzień. Pomaga ram budować żelazne smoki. Nie znosi swojej sytuacji. Marzy by się stamtąd wyrwać. Kiedy jej się udaje, wcale nie trafia do kolorowego świata. Jednak doświadcza tam wyjątkowych chwil. ,,Smoki Babel" opowiada o Willu, który został zastępcą smoka - potwora jaki opanował okolicę. Wydawało się, że żyjąc pod taką ochroną nie potrzeba niczego więcej. Jednak Will odwrócił się od smoka i zaczął odmienione życie. 

Od momentu, gdy książka do mnie dotarła nie mogłam się doczekać, kiedy po nią sięgnę i zanurzę się w jej lekturze. Jednak w chwili wzięcia jej do rąk oraz zaczęcia czytania przez jakieś pierwsze cztery rozdziały ,,Córki żelaznego smoka" szło mi to opornie. Nie wiem czy było to spowodowane słabym rozpoczęciem, czy może strachem, że moje oczekiwania do tej książki się nie spełnią. W każdym razie, kiedy przekroczyłam magiczną barierę czwartego rozdziału nie zwróciłam uwagi, kiedy doszłam do końca pierwszej części.  

Bardzo się cieszę, że mogłam sięgnąć po kolejną książkę z serii ,,Uczta Wyobraźni" i mam nadzieję, że będzie mi dane poznać jeszcze nie jedną część z tej serii. Książkę czytało mi się bardzo przyjemnie i szybko. Jak zaczęłam jednego popołudnia tak i skoczyłam tego samego dnia w nocy. Mimo iż ma dość sporo stron to się tego nie odczuwa, gdyż potrafi zaczarować. Sądzę, że nie raz jeszcze sięgnę po tę pozycję, gdyż naprawdę ją polubiłam.

Ocena 5,5/6
Za książkę serdecznie dziękuję!!

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Atlas chmur - David Mitchell

Nominowany do Nagrody Bookera bestseller Atlas Chmur Davida Mitchella to również jedna ze Stu Książek Dekady według wpływowych brytyjskich krytyków literackich Richarda Madeleya i Judy Finnigan. Teraz na jego podstawie powstał głośny film, w którym kreacje stworzyła plejada gwiazd: Tom Hanks, Halle Berry, Susan Sarandon, Jim Sturgess, Ben Whishaw, Jim Broadbent i Hugh Grant. Pasażer statku, z utęsknieniem wyglądający końca podróży przez Pacyfik w 1850 roku; wydziedziczony kompozytor, usiłujący oszustwem zarobić na chleb w Belgii lat międzywojennych; dziennikarka-idealistka w Kalifornii rządzonej przez gubernatora Reagana; wydawca książek, uciekający przed gangsterami, którym jest winien pieniądze; genetycznie modyfikowana usługująca z restauracji, w oczekiwaniu na wykonanie wyroku śmierci; i Zachariasz, chłopak z wysp Pacyfiku, który przygląda się, jak dogasa światło nauki i cywilizacji – narratorzy Atlasu Chmur słyszą nawzajem swoje echa poprzez meandry dziejów, co odmienia ich los zarówno w błahym, jak i w doniosłym wymiarze. 
 

,,Atlas chmur" to zlepek sześciu różnych epok i sześciu różnych historii. Adam Ewing prowadzi swe życie w XIX wieku. Bohaterem z lat międzywojennych jest kompozytor, który oszustwem chce zdobyć sławę i majątek. Dziennikarka, która próbuje rozwiązać zagadkę śmierci znajomego poznanego w windzie. Wydawca książek, który zadłużył się u niewłaściwych osobach, próbuje rozwiązać swoje problemy. Z pozoru historie nie powiązane, a jednak w mistrzowski sposób się przeplatają i zaskakują czytelnika.

O książce jak i o filmie ,,Atlas chmur" na świecie zrobiło się głośno. Dla mnie opis książki nie był dość przekonujący by sięgnąć po tę pozycję, lecz chciałam się dowiedzieć o co tyle szumu. Postanowiłam przeczytać książkę. Moje postanowienie się umocniło, gdy obejrzałam zapowiedzieć filmu. Za każdym razem, gdy widziałam je w telewizji nie mogłam się doczekać, kiedy sięgnę po książę. W końcu nadszedł ten czas. I byłam bardzo zaciekawiona tym co w niej spotkam. 

Po przeczytaniu pierwszego rozdziału byłam w stu procentach pewna, że otrzymałam coś innego niż się spodziewałam. Po pierwsze autor wędruje przez różne epoki i zachowuje ich autentyczność językową. Co sprowadza się do tego, że nie wszystko gładko i ładnie idzie. Przyznaję, że niektóre fragmenty ciężko było mi czytać, gdyż występuję tu inwersja, lecz nie poddawałam się i brnęłam dalej zaciekawiona, czym to jeszcze autor mnie zaskoczy. 

,,Atlas chmur" to niezwykła i ciekawa książka, którą bardzo przyjemnie mi się czytała. Moim zdaniem nie jest to książka dla wszystkich, nie każdy ja zrozumie i polubi. Ja ją polubiłam i na pewno jeszcze nie raz po nią sięgnę. Ci, którzy rozważają przeczytanie jej, myślę, że powinni po prostu to zrobić i sami stwierdzić czy ona im się spodobała, czy nie, gdyż ta książka należy do kategorii pozycji, co czytelnik to inna opinia.

Ocena 5,5/6
Za książkę serdecznie dziękuję!!

piątek, 14 grudnia 2012

Gorączka 1 - Dee Shulman

Ewa jest niepokorna. Nie potrafi znaleźć sobie miejsca w zwykłej szkole. Kiedy zostaje wyrzucona z kolejnej placówki, trafia do St. Magdalene - szkoły dla wybitnie uzdolnionej młodzieży. Po zajęciach w laboratorium przez nadmierną ciekawość, niezaspokojony głód wiedzy i sekundę nieostrożności Ewa zostaje zaatakowana przez tajemniczy wirus wywołujący groźną gorączkę. Umiera, ale po kilku minutach wraca do życia. Wkrótce w szkole pojawia się tajemniczy Sethos Leontis, przystojny i mroczny nowy uczeń. To nieustraszony rzymski gladiator z II wieku naszej ery, który próbując rozwiązac zagadkę śmiertelnego wirusa, przeniósł się w czasie do współczesności. W dziewczynie Sethos rozpoznaje swoją ukochaną Livię, zamordowaną prawie dwa tysiące lat wcześniej. Ewa jednak go nie pamięta... Obyczajowa opowieść, antyczny dramat z romantycznym wątkiem są bogatym tłem dla współczesnej powieści obyczajowej dla nastolatków. Całość to ciekawe i rozbudowane postaci, ale również fabuła skonstruowana w bardzo logiczny i przekonujący sposób mimo swojej złożoności. Gorączka podczas lektury.

Ewa jest niezwykłą dziewczyną. Zwykła szkoła okazała się dla niej nudą, więc postanowiła ją rzucić. Najpierw postępem przestała do niej chodzić, gdy odkryła magiczny świat biblioteki, gdzie mogła się uczyć wszystkich ciekawych rzeczy, następnie załatwiła sobie wydalenie ze szkoły. Mając szesnaście lat nie wiedziała co ma ze sobą robić, gdy natknęła się na stronę szkoły St. Magdalene. Placówka bardzo ją zafascynowała, że zrobiła wszystko by się do niej dostać. Podczas jednego z wykładów poznaje tajemniczy wirus, który ją zafascynował. Jednak nikt się nie spodziewał, że zaatakuje dziewczynę i sprawi, że ona umrze, lecz po kilku minutach ożyje. 

Ewa spodobała mi się od pierwszych stron książki. Zbuntowana, pragnąca jak najwięcej się nauczyć, znudzona zwyczajną szkołą, geniusz. Podziwiałam jej zapał do nauki, tego że nie poddaje się by osiągnąć swój wymarzony cel. Nieraz mnie też napadał zapał do nauki, lecz skupiał się on raczej na jednym przedmiocie i szybko się wypalał. Bardzo podziwiam ludzi, których można nazwać ,,szalonymi naukowcami", więc dlatego ją polubiłam. Jej postać nie przyniosła mi żadnej nudy. Co krok w jej życie wkrada się jakieś szaleństwo. A jej przeszłość nieraz przyczyniła się do uśmiechu na mojej twarzy. 

Sethos Leontis to rzymski gladiator, który żyje w 158 roku. Podczas jednej z walk został ranny, a stała się to za sprawą pięknej Liwii, która zawróciła mu głowę. Los sprawia, że na kurację leczniczą trafia do domu przybranych rodziców dziewczyny. Jednak los też sprawia, że nie mogą być razem. Liwia jest zmuszona do poślubienia dużo starszego mężczyzny. Sethos postanawia ją uratować z tej sytuacji. Niestety ukochana umiera, a Sethos trafia do szkoły St. Magdalene, gdzie w Ewie rozpoznaje Liwię.

Na początku przeplatające się rozdziały z starożytnego Rzymu denerwowały mnie. Chciałam jak najlepiej poznać Ewę. Na szczęście z czasem losy Sethosa stały się ciekawsze i również mnie zainteresowały, lecz musiało trochę czasu minąć. Nie wiedząc o czym jest książka czytelnik może być trochę zdezorientowany czemu dzieje Ewy są przeplatane historią gladiatora. Autorka chciała chyba odpowiednio wprowadzić bohatera, lecz nie za bardzo jej się to udało. Gdyż najpierw nie wie o co z nim chodzi,a później dopiero później bohater przypada do gustu czytelnikowi, gdy pojawia się w świecie Ewy. 

Książkę od początku czyta się z wielkim zaciekawieniem. Bohaterów da się naprawdę polubić. Mimo chwilowego zdezorientowania nie poddałam się i brnęłam dalej przez strony. Zdecydowanie nie żałowałam swojej decyzji, gdyż rozwój wydarzeń bardzo mi się spodobał i zaciekawił. Mimo, że czytałam już kilka recenzji, to ich autorzy nie byli zachwyceni ,,Gorączką", choć nie uważali ją za złą. Wydaje się, że ją przyjęłam z trochę lepszym zdaniem. Choć potwierdzam, że książka genialną nazwać nie można jak jej bohaterkę. Zdecydowanie polecam!!

Ocena 5,5/6
Za książkę serdecznie dziękuję!!