Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Igor Brejdygant. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Igor Brejdygant. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 lipca 2024

Splątanie - Igor Brejdygant

 

Telefon dzwoni. Długa cisza. Wreszcie głos. Nie znasz mnie, ale ja znam ciebie. Twoją przeszłość i każdy lęk. Kolejny dzień. Anonim w skrzynce. Dotychczas nie spotkało mnie w życiu nic, co byłoby wystarczającym wyzwaniem. Ale teraz mam ciebie. Zdobędę cię i nie oddam już nikomu. Karolina Milewska każdego dnia boi się o swoje życie. Nawet cichy szmer za drzwiami przywołuje najstraszniejsze wizje. Porwana. Uwięziona. Martwa. Człowiek, który ją prześladuje, czekał na tę chwilę bardzo długo. Przygotował pułapkę i zaplanował każdą minutę jej cierpienia. Zbliżał się krok po kroku, aby uderzyć, gdy będzie całkowicie bezbronna. Kiedy wreszcie ją dopadnie, będzie należała tylko do niego. To on da jej nowe życie. Albo je odbierze.

W zeszłym roku przeczytałam swoją pierwszą książkę Igora Brejdyganta. Pozostawiła ona po sobie dobre wspomniana. Teraz, wiedząc czego mogę się spodziewać, z jeszcze większą chęcią sięgnęłam po kolejną historię stworzoną przez tego autora. Tym razem przeczytałam książkę „Splątanie”. Od razu mogę zdradzić, że po raz kolejny zostałam zaskoczona.

Bardzo szybko przekonałam się, że historia opisana w książce „Splątanie” mnie wciągnęła. Obserwowanie naszej głównej bohaterki Karoliny, która z każdym dniem wpada w coraz większą pułapkę swojego prześladowcy jest zdecydowanie ciekawe. Dodatkowych emocji dostarcza czytelnikowi możliwość poznania naszego prześladowcy. Poznajemy jego plany zanim wcieli je w życie. Wydawało mi się, że nic mnie w tej książce nie zaskoczy. Historia była ciekawa, ale poznawaliśmy ją z obu perspektyw, czyli ofiary jak i sprawcy, więc wszystkie karty były odkryte. Zostałam więc zaskoczona, gdy okazało się, że historia jest bardziej rozbudowana i poplątana. 

Uwielbiam historie, które w pewnym momencie odkrywają przed czytelnikiem coś niespodziewanego. „Splątanie” dokładnie jest taką książką. Od początku czytało mi się ją dobrze, a gdy już myślałam, że na spokojnie rozstanę się z bohaterami, to autor postanowił pokazać nam jak ludzkie życie potrafi być skomplikowane i każdy ma jakąś przeszłość, która przypomina o sobie w najmniej spodziewanym momencie. Jestem zachwycona i mam ochotę na więcej podobnych historii. Muszę koniecznie sprawdzić kolejne książki Brejdyganta.

Wydawnictwo Znak 

piątek, 9 czerwca 2023

Spirala - Igor Brejdygant

 

Wywołana przez zakazany związek iskra radości, za którą tęskniła latami. Tyle wystarczyło, żeby Dominika Stawecka, idealna żona szanowanego ministra, zawsze racjonalna i poukładana, złamała wszystkie zasady, którym do tej pory hołdowała. Jej romans z Aleksandrą – choć skazany na tragiczny finał – sprawia, że przez jakiś czas ze szczęścia unosi się nad ziemią. Nie ma nawet pojęcia, że przyjdzie jej za to zapłacić najwyższą cenę. Wkrótce polityczni wrogowie jej męża dowiadują się o zdradzie i po kolei los odbiera jej wszystko, co drogie. Jedna po drugiej giną kolejne osoby z jej najbliższego otoczenia, a Dominika wpada w spiralę kolejnych, coraz dotkliwszych zdrad, aż w końcu zapomina, czym jest strach.

Lubię czytać kryminały. Nigdy nie mam ich dosyć. Z chęcią poznaję twórczość nieznanych mi jeszcze autorów. Do tej pory nie czytałam nic spod pióra Igora Brejdyganta. Gdzieś tam widziałam jego książki, ale nigdy nie zapadły mi na tyle w pamięć, aby później po nie sięgnąć. Jednak postanowiłam przeczytać wszystkie książki wydane w serii Znak Crime. To sprawiło, że sięgnęłam po książkę „Spirala”.

Zaczynając czytanie najnowszej książki pana Brejdyganta nie wiedziałam czego do końca się spodziewać. Jednak pierwsze strony zaciekawiły mnie. Chciałam się dowiedzieć co tam wydarzy się dalej. Później nastąpił lekki zgrzyt, gdyż jestem wielką fanką rozdziałów. Skończony rozdział to dla mnie dobra okazja na chociaż krótką przerwę od czytania. Jednak książka „Spirala” ich nie posiada, co utrudniało mi zdecydowanie kiedy odłożyć książkę. No ale przyzwyczaiłam się do tego i mogłam skupić się na historii.

Muszę przyznać, że autor potrafi zaskakiwać. Znalazłam w jego książce sporo wątków, które wcale nie są poprowadzone w oczywisty sposób, co spowodowało, że kilka razy zostałam zaskoczona. Poznałam ciekawą główną bohaterkę, która sprawiła, że trzymałam jej stronę niezależnie od tego co się działo. A do tego wszystkiego książkę „Spirala” po prostu dobrze się czyta. Można z nią usiąść i przenieść się do niebezpiecznego świata, w którym nie wiadomo kto jest ściganym, a kto ścigającym. Zdecydowanie warta każdej minuty z nią spędzonej.

Znak Crime