Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Monika Michalik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Monika Michalik. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 maja 2021

Nie zapomnę o tobie - Monika Michalik

Emilia nie wierzy w miłość. Po tym jak ojciec odszedł do innej, mama wychowała ją sama. To ona nauczyła dziewczynę, że zawsze, niezależnie od sytuacji, trzeba walczyć o swoje i podążać za marzeniami. Gdy więc pojawia się szansa na pracę w magicznym greckim miasteczku, Emilia nie waha się ani chwili. Już w samolocie okazuje się jednak, że coś poszło nie tak. Do Grecji nie leci sama, a z Mateuszem, który twierdzi, że to on otrzymał tę pracę. Na miejscu zaś, po serii zupełnie nieprzewidzianych zdarzeń, na jej drodze staje tajemniczy Nikias, który otwiera przed nią zupełnie nowy, gorący od greckiego słońca świat.
Tymczasem w Polsce jej mama, Danka, spotyka miłość sprzed lat. I choć rozsądek podpowiada zupełnie co innego, serce nie daje za wygraną. Dawno zapomniane marzenia zaczynają tlić się na nowo, zmieniając życie nie tylko Dance, ale i nieświadomej niczego Emilii.
Czy wielkie uczucie może się zdarzyć tylko raz? 

Twórczość Moniki Michalik znam od jej debiutu, który został wydany dwa lata temu. Już wtedy polubiłam jej sposób tworzenia i z wielkim zadowoleniem przyjęłam jej kolejne książki. Niedawno, wydawała swoją trzecią powieść, która nosi tytuł „Nie zapomnę o tobie”. Kiedy tylko po raz pierwszy zobaczyłam jej zapowiedź, to od razu wiedziałam, że ją przeczytam. Spodziewałam się kolejnej książki, którą dobrze się czyta i przeniesie mnie do letnich dni.

Monika Michalik po raz kolejny przeniosła mnie do wakacyjnej krainy. Tym razem dostałam Grecję, słońce, przystojnych mężczyzn i oczywiście wakacyjne romanse. Od pierwszej strony bardzo dobrze czytało mi się tę książkę. Pani Michalik ma bardzo przyjemny i lekki styl pisania, co sprawia, że jej najnowsza powieść pod tytułem „Nie zapomnę o tobie” idealnie się sprawdzi jako wakacyjne czytadło.

Z książką „Nie zapomnę o tobie” spędziłam idealny jeden wieczór. W moim przypadku bardzo dobrze sprawdziła się jako relaksująca lektura. Co prawda nie można od niej zbyt dużo oczekiwać i można się domyślić jak zakończy się większość poruszonych przez autorkę wątków. To jednak jestem zadowolona z tego co otrzymałam i z przyjemnością sięgnę po kolejne powieści pani Michalak. „Nie zapomnę o tobie” jest to książka, którą po prostu dobrze się czyta i aż chce się spędzać wieczory z takimi lekturami.

Ocena 5/6 

wtorek, 11 sierpnia 2020

Zaczekaj na mnie - Monika Michalik

Aleksander Domański ma już dość śledzących go paparazzi i czytania w prasie wciąż nowych rewelacji na temat swoich romansów. Wyjeżdża nad morze, by zaszyć się w cichym miejscu i zastanowić, czy kiedykolwiek jeszcze napisze o miłości. Już dawno przestał w nią wierzyć. Ale gdy tylko zjawia się w recepcji pensjonatu i poznaje Amelię, całkowicie zapomina o swoim planie. Nie może uwolnić się od wspomnienia jej pięknych oczu.
Choć całe miasteczko huczy od plotek o przyjeździe znanego z miłostek pisarza, Amelia walczy ze sobą, by nie ulec jego urokowi. W domu czeka na nią mąż. I mimo że Grzegorz nie przypomina już mężczyzny, którego pokochała, Amelia wierzy, że jeszcze wszystko się zmieni. Przecież obiecał, że więcej nie zrobi jej krzywdy.
Gdy Amelia wreszcie postanawia zaryzykować i posłuchać swojego serca, dzieje się najgorsze. Czy Aleksander spełni swoją obietnicę? Czy usunie się wreszcie w cień? 

Twórczość pani Moniki Michalik poznałam przy okazji czytania jej zeszłorocznego debiutu pod tytułem „Bądź moim marzeniem”. Lubię czytać polskie powieści obyczajowe, a ta zdecydowanie przypadła mi do gustu. Kiedy zobaczyłam w zapowiedziach kolejną książkę pani Michalik, to wiedziałam, że będzie to książka, po którą na pewno sięgnę. Podejrzewałam, że będzie to kolejna dobra lektura i się nie pomyliłam.

Przy poprzedniej książce pani Michalik miałam problem z wciągnięciem się w historię od pierwszych stron. Tym razem nie miałam takiego kłopotu. Historia mnie zaciekawiła od początku i utrzymywała moje zainteresowanie do ostatnich stron. „Zaczekaj na mnie” to kolejna książka pani Moniki, w której porusza trudny temat, więc nie jest to kolejna lekka historia na jeden wieczór. Niesie ona ze sobą dużo emocji, opisuje historie Amelii, której różowy i sielski związek przekształcił się z upływem lat w coś innego. Mimo tych trudnych emocji znajdziemy tutaj również nadzieję. Bohaterka pokazuje nam, że ludzie potrafią sobie radzić z naprawdę ciężkimi sytuacjami.

Książkę „Zaczekaj na mnie” czyta się bardzo szybko, ale myślę, że o opisywanej historii nie da się tak szybko zapomnieć. Emocje, jakie towarzyszyły mi przy czytaniu zostaną jeszcze ze mną na trochę, jak i przemyślenia do jakich mnie skłoniła ta historia. Zdecydowanie nie mogę się doczekać kolejnej książki pani Michalik. Coś czuję, że to będzie kolejny niełatwy temat, który jednocześnie daje nadzieję.

Ocena 5/6

Wydawnictwo Znak

piątek, 5 lipca 2019

Bądź moim marzeniem - Monika Michalik

Zaledwie kilka godzin przed wymarzoną podróżą na Korfu Tomek oznajmia Natalii, że kocha inną. Jej świat rozpada się na kawałki. To miał być ich pierwszy wyjazd za granicę. Turkusowe morze, ciepły piasek, tylko oni dwoje…

Od momentu, w którym Natalia pojawia się w hotelowym lobby, Michał nie może przestać o niej myśleć. Ale romans z turystką? Przecież nie po to wyjechał aż na Korfu, by znowu ściągnąć na siebie kłopoty! Jednak każda kolejna wspólnie spędzona chwila upewnia Michała, że Natalia to kobieta jego życia.

Gdy zakochanych już tylko krok dzieli od szczęśliwego zakończenia, wyniki badań lekarskich przekreślają wszystko. W dodatku w życiu Natalii na nowo pojawia się… Tomek.


Lubię od czasu do czasu sięgnąć po obyczajówkę napisaną przez polską autorkę. Jedną z moich ulubionych pisarek jest Magdalena Kordel, której rekomendacja widnieje na debiucie Moniki Michalik. Opis ,,Bądź moim marzeniem" zaciekawił mnie, ale to właśnie słowa mojej ulubionej twórczyni przekonały mnie, aby sięgnąć po tę pozycję. Czy było warto zawierzyć  słowom innej pisarki i sięgnąć po tę książkę?

Na początku książka średnio przypadła mi do gustu. Nie było w niej postaci, którą bym jakoś szczególnie polubiła i dzięki której z wielką chęcią śledziła jej losy. Jednak im więcej przeczytałam stron tym książka zaczęła mnie bardziej wciągać do swojego świata. Zaczęłam się zastanawiać jak skończy się ta historia. Miałam swoje podejrzenia, które się sprawdziły.

,,Bądź moim marzeniem" to momentami trudna historia. Patrząc na okładkę i czytając opis mamy wrażenie, że to kolejna lekka, letnia lektura. Romans do przeczytania w wolny, ciepły wieczór. Jeśli się na to nastawimy to będziemy rozczarowani. Gdyż tutaj choroba głównej bohaterki wychodzi na pierwszy plan, a gorący, urlopowy romans znika w tle. W czytelniku zaczynają pojawiać się różne emocje. W końcu przyglądamy się cierpieniu innej osoby, a to nie jest obojętne czytelnikowi. 

Książka ,,Bądź moim marzeniem" nie jest wyłączenie letnim romansem, ale jest zdecydowanie wartą pozycją do przeczytania.

Ocena 5/6