Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rywalki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rywalki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 maja 2020

Narzeczona - Kiera Cass

Przyszła królowa. Przystojny młody król. Para idealna… Ale czy na pewno? Kiedy król Jameson wybiera jako obiekt swoich uczuć lady Hollis Brite, Hollis jest zaskoczona – i zachwycona. Dorastała na zamku Keresken i podobnie jak wszystkie szlachetnie urodzone panny marzyła o tym, że pewnego dnia król spojrzy właśnie na nią. Zdobycie jego serca to spełnienie wszystkich jej pragnień.
Jednakże Hollis już niebawem zaczyna sobie uświadamiać, że pokochanie króla i zostanie królową może nie być tak szczęśliwym losem, jak jej się wydawało. Kiedy zaś spotyka chłopaka, który potrafi dostrzec, co Hollis naprawdę kryje w swoim sercu, dziewczyna uświadamia sobie, że przyszłość, której naprawdę pragnie, jest przyszłością, jakiej nigdy wcześniej sobie nie wyobrażała.


Kilka lat temu, zapoznałam się z serią pani Cass pod tytułem „Selekcja". Cykl ten przypadł mi bardzo do gustu. Jednak przez długi czas nawet nie sprawdzałam, czy pisarka wydała coś nowego. Ostatnio, na polskim rynku pojawiła się książka „Narzeczona" spod pióra pani Cass, która rozpoczyna nowy cykl. Gdy zobaczyłam zapowiedź tej książki, to zrodziła się we mnie chęć przeczytania tej pozycji. Bardzo dobrze wspominam książki pani Cass, które czytałam i zapowiadało się, że znowu będę mieć okazję przeczytać coś ciekawego. 

Na początku, książka „Narzeczona" niczym mnie nie zaskoczyła. Otrzymałam po prostu dobrą historię, którą bardzo przyjemnie się czytało. Przeniosłam się na zamek króla Jamesona i przyglądałam się królewskiemu życiu. Była to niewymagająca zbyt wiele od czytelnika historia, przy której można się zrelaksować. Nie spodziewałam się, że ta pozycja mnie czymś zaskoczy, a jednak tak się stało. Ani trochę nie spodziewałam się tego, co wydarzyło się na ostatnich kilkudziesięciu stronach. To właśnie one też sprawiły, że jestem teraz ogromnie ciekawa, jaką historię przyniesie nam druga część z tej serii.

„Narzeczona" to lekka i niewymagająca lektura, którą czyta się  bardzo szybko. Spędziłam z nią przyjemny czas. Mimo że szybką ją przeczytałam to zdążyłam polubić niektórych bohaterów, a niektórych znielubić. Miałam swoje pewne przypuszczenia dotyczące fabuły, które po części się spełniły. Jednak ta niewielka przewidywalność historii ani trochę nie przeszkadzała mi w zdobywaniu przyjemności z czytania. 

Ocena 5/6
Wydawnictwo Jaguar 

środa, 1 lipca 2015

Książę i gwardzista - Kiera Cass

„Książę” pokazuje wydarzenia sprzed eliminacji i pozwala czytelnikowi śledzić młodego władcę od pierwszego dnia ich rozpoczęcia. W drugiej z opowieści przekonamy się, jak płynęło życie Aspena w pałacowych komnatach- i ujrzymy prawdę o świecie gwardzistów, której nigdy nie pozna America…











Serię książek stworzonych przez panią Cass bardzo polubiłam od pierwszej części. Wciągnęłam się w świat Americi i Maxona. Książę, pałac, piękne suknie, dziewczęta konkurujące o to by zostać tą jedyną, to wszystko sprawiło, że na kilka chwil znowu mogłam zostać małą dziewczynką, która także z chęcią zamieszkałaby na stałe w takim pałacu (no dobra, jako starsza dziewczynka też bym z chęcią pobyła taką księżniczką). 

Tym razem, w dobrze znany mi już świat wprowadziły mnie dwa opowiadania. Dość ciekawym doświadczeniem było poznawanie dobrze już znanych mi scen z męskiego punktu widzenia. Dzięki temu dowiedziałam się czegoś nowego o tych bohaterach, przez co niektóre ich cechy zdążyłam bardziej polubić, a inne znielubić. 

Muszę przyznać, że tę część książki skupiającej się na Maxonie polubiłam bardziej. Początkowo to właśnie on mnie bardziej ciekawił i miałam chęć dowiedzieć się czegoś więcej o nim. Historia o Aspenie nie była zła, równie szybko się ją czytało, jednak nie ukrywam, że z mniejszym zaciekawieniem. 

,,Książę i gwardzista" to obowiązkowa lektura dla fanów serii ,,Rywalki". Na pewno można dowiedzieć się czegoś nowego o tych dwóch bohaterach. Również sprawi, że powrócimy do tak lubionego przez nas świata. Dla tych, którzy jeszcze nie znają cyklu pani Cass polecam najpierw zapoznać się z pierwszą częścią by nie psuć sobie czerpania przyjemności z poznawania tego świata. 

Ocena 5/6

niedziela, 21 grudnia 2014

Jedyna - Kiera Cass

America jest jedną z czterech dziewcząt, które utrzymały się w ścisłej czołówce Eliminacji. Ukochana przez zwykłych ludzi, znienawidzona przez obecnego króla, dziewczyna wciąż nie jest pewna swych uczuć. A jednak nadchodzi moment ostatecznego wyboru, tym trudniejszego, że cały los Illei może spoczywać właśnie w rękach Ami.
Czy dziewczyna powróci do swej dawnej miłości, czy zdecyduje się zostać królową i podjąć walkę o lepszy świat dla siebie i wszystkich mieszkańców Illei?










Muszę przyznać, że książka ,,Rywalki" spodobała mi się od razu. Mimo swojej przewidywalności wiedziałam, że czytanie serii pani Cass będzie dla mnie czystą przyjemnością. W końcu od małego lubiłam księżniczki i królewskie klimaty. Od pierwszej części wiadomo kogo wybierze Maxon. Nie potrafiłam mieć w stosunku do tego żadnych wątpliwości, jednak nie potrafiłam nie zapoznać się z kolejną częścią. Ta książka nie zawiera tylko książęcych dylematów na temat, którą damę wybrać by spędziła ze mną życie, lecz także pojawia się kilka innych, ciekawych wątków. 

Od razu muszę przyznać, że ,,Jedyna" do tej pory zaskoczyła mnie najbardziej z całej serii. Pojawiło się w niej kilka szczególików, które zaszokowały mnie. Nie spodziewałam się, że autorka może tak poprowadzić tę historię, czy stworzyć takich bohaterów. Dzięki temu tę pozycję czytało mi się jeszcze lepiej i z jeszcze większą ciekawością. 

Na książkę ,,Jedyna" nie potrzeba poświęcić dużo czasu, bo gdy już cię wciągnie to trudno się od niej oderwać i czytanie jej idzie wtedy bardzo szybko. Czuć, że seria wraz z kolejnymi częściami się rozwija. Coraz mniej rzeczy da się przewidzieć, więcej rzeczy zaczyna zaskakiwać czytelnika. Jest to idealna pozycja dla chwili relaksu. Z nią można przenieść się do świata księżniczek, księcia i niebezpiecznych rebeliantów, którzy do bajkowej atmosfery dodają odrobinę zła i niebezpieczeństwa. 

Ocena 5,5/6

piątek, 12 września 2014

Elita - Kiera Cass

Do pałacu przybyło trzydzieści pięć dziewcząt. Teraz zostało ich tylko sześć.
Ami książę Maxon stają się sobie coraz bliżsi, jednak dziewczyna wciąż pamięta o Aspenie, chłopaku, którego darzyła szczerą miłością jeszcze zanim trafiła do pałacu. Aspen jest jednym z żołnierzy strzegących bezpieczeństwa kandydatek, a to wcale nie ułatwia Ami zrozumienia własnych pragnień.











,,Rywalki" to książka, która dosyć szybko wciągnęła mnie w swój świat i nie chciała łatwo wypuścić. Prosta, czasem naprawdę mało zaskakująca historia, lecz miała w sobie coś, że nie mogłam się od niej odkleić. Zaczynając czytać ,,Elitę" wiedziałam, że ponownie czeka mnie kilka godzin przyjemnego czytania. Z wielką chęcią przeniosłam się do świata, gdzie każda dziewczyna ma szansę konkurować o względy księcia, choć teraz to już nie takie łatwe, gdy jego serce zaczyna bić mocnej do tej jednej. 

Z wielką radością mogę stwierdzić i ogłosić, iż w książce ,,Elita" jest o wiele więcej zaskakujących momentów niż w jej poprzedniczce. Nadal znajdziemy w niej trochę przewidywalności, więc nie jest to jeszcze pozycja idealna. Jednak niektóre sytuacje sprawiały, że nie pozostawało mi nic innego jak wytrzeszczanie oczu z zaskoczenia. Książkę, dzięki temu, czytało mi się jeszcze z większym zaangażowaniem i poczuciem, że jest to naprawdę dobra książka do spędzania z nią wieczorów. 

I co z tego że domyślasz się zakończenia tej książki zanim zaczniesz ją czytać ? Co za różnica że znajdziesz tu czasami momenty, o których wiesz wcześniej niż sama bohaterka? To i tak nie zmienia faktu, że tę książkę po prostu chce się czytać. Nawet nie zauważysz kiedy przeniesiesz się do ich świata. Szybko stajesz się częścią życia na zamku, gdzie można spotkać rodzinę królewską oraz piękne damy, które podeszły do Eliminacji. Po przeczytaniu będziesz pragnąc, aby poznać jak najszybciej kolejną część. Ja tak miałam i życzę ci aby ta książka również dostarczyła tobie tyle rozrywki ile ja od niej otrzymałam.

Ocena 5,5/6

środa, 30 kwietnia 2014

Rywalki - Kiera Cass

Dla trzydziestu pięciu dziewcząt Eliminacje są szansą ich życia. To dzięki nim mają szansę uciec z ponurej rzeczywistości. Ze świata, w którym panują kastowe podziały, wprost do pałacu, w którym będą spełniane ich życzenia. Z miejsca, gdzie głód i choroby są na porządku dziennym, do krainy jedwabi i klejnotów. Celem Eliminacji jest wyłonienie żony dla czarującego i przystojnego księcia Maxona. Każda dziewczyna marzy o tym, by zostać Wybraną. Każda poza Ami Singer. Dla Ami Eliminacje to koszmar. Oznaczają konieczność rozstania z Aspenem - jej sekretną miłością i opuszczenie domu. A wszystko tylko po to, by wziąć udział w morderczym wyścigu o koronę, której wcale nie pragnie. Jednak gdy spotyka Maxona, który naprawdę przypomina księcia z bajki, Ami zaczyna zadawać sobie pytanie, czy naprawdę chce za wszelką cenę opuścić pałac. Być może życie o jakim marzyła wcale nie jest lepsze niż to, którego nawet nie chciała sobie wyobrazić...

Zanim udało mi się sięgnąć po książkę ,,Rywalki" zdążyłam dużo się o niej naczytać. Było to bardzo dużo pozytywnych słów, które zachęciły mnie jeszcze bardziej do przeczytania tej książki. Od początku myślałam, że będzie to przyjemna pozycja do przeczytania. Sądziłam także, że należy ona do kategorii książek, o których szybko się zapomina. Jakże ja się pomyliłam. 

Dlaczego nie da się szybko zapomnieć o książce ,,Rywalki"? Gdyż po skończeniu jej czytania, chce się czytać dalej. Tak się wciągnęłam w tę historię, że nie mogę się doczekać poznania dalszych losów Ami. Zastanawiając się teraz nad książką i nad jej historią nie znajduję jakiekolwiek momentu, który mnie zaskoczył, czegokolwiek, co byłoby na tyle innowacyjne, że czytelnik nie potrafiłby się opanować, aby to poznać. Jednakże jest coś takiego w tej książce, że jak zaczęłam ją czytać, to niechętnie się od niej odrywałam. To chyba po prostu magia Eliminacji i urok księcia Maxona. 

,,Rywalki" jest to z pozoru banalna książka, z niczym zaskakującym, jednak potrafi bez opamiętania wciągnąć czytelnika w swój świat. Osobiście jestem zachwycona tą książką. Była dla mnie swego rodzaju powrotem do lat dzieciństwa, kiedy to lubowałam się w świcie książąt, księżniczek, pięknych sukienek. Cieszę się, że przeczytałam książkę ,,Rywalki" i wprost nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła sięgnąć po część drugą, czyli ,,Elitę". 

Ocena 5,5/6