czwartek, 12 maja 2022
Nowy księżyc na wodzie - Mort Castle
czwartek, 14 października 2021
Kantata - Klaudia Zacharska
Są takie okładki książek, które na długo zostają mi w głowie. Wystarczyło, że raz spojrzałam na okładkę książki „Kantata” i wiedziałam, że chcę przeczytać tę książkę. Mimo że mijały miesiące to nadal pamiętałam o tej okładce. Musiałam w końcu ją przeczytać. Byłam bardzo ciekawa zawartości. Przeczuwałam, że może być coś mrocznego, co przemówi do mojego gustu czytelniczego.
Książka „Kantata” bardzo szybko mnie wciągnęła. Poczułam się zaciekawiona treścią i chciałam się dowiedzieć co stanie się dalej. Pojawił się pierwszy dreszczyk na skórze i bardzo fajny klimat. Tak dobrze zaczęło mi się czytać tę książkę, że nie chciałam jej odkładać. Gdyby nie senność to zapewne czytałabym ją dalej. Drugiego dnia nie popełniłam tego błędu i zabrałam się za jej czytanie wcześniej. Dzięki temu mogłam się dowiedzieć wszystkiego co chciałam.
W książce „Kantata” oprócz mrocznego klimatu pojawia się także wątek paranormalny. Często mam z nimi problem, bo wplatane w historie, które przypominają nasze realne życie, wydają mi się bardzo sztuczne. A tutaj autorka umiejętnie go połączyła ze wszystkimi wydarzeniami. Nie poczułam żadnej sztuczności, a rozwiązanie zagadkowych wypadków wydało się bardzo realne i innego sobie nie wyobrażam.
„Kantata” to książka, która przyciągnęła mnie do siebie okładką. Jednak treść wywarła na mnie większe wrażenie i to ono zostanie ze mną na dłużej.
Ocena 5,5/6piątek, 24 września 2021
Poszukiwani, poszukiwany - Małgorzata Falkowska
Od pewnego czasu podczas przeglądania sieci trafiam na książki pani Małgorzaty Falkowskiej. Przeczytałam o nich trochę miłych słów. Trafiły one do moich planów czytelniczych, lecz nie najbliższych. Nie zagłębiałam się więc w twórczość autorki i nie wiedziałam jakie książki napisała. Kiedy nadarzyła się okazja przeczytać jedną z książek pani Falkowskiej, to postanowiłam to zrobić. Tak w moje ręce wpadła „Poszukiwani, poszukiwany”.
Wybierając lekturę do czytania nie wiedziałam, że „Poszukiwani, poszukiwany” to trzecia część serii. Dopiero zaczynając ją czytać zorientowałam się, że były poprzednie. Trochę się wystraszyłam rozpoczynania serii od środka, jednak szybko się przekonałam, że nie ma czego się bać. Historia od pierwszych stron jest zrozumiała. Najważniejsze fakty są przypominane, a niektórych można się domyślić.
Kiedy uporałam się ze swoim pierwszym lękiem, to mogłam skupić się w pełni na książce. Po pierwszych pięćdziesięciu stronach stwierdziłam, że jest to książka, której potrzebowałam. Lekka, momentami zabawna historia sprawiła, że zrelaksowałam się podczas czytania. Co chwila zastanawiałam się na jaki jeszcze pomysł wpadną bohaterki, a potrafiły wymyślić naprawdę zaskakujące rzeczy.
„Poszukiwani, poszukiwany” to trzecia część cyklu napisanego przez panią Małgorzatę Falkowską o zwariowanych przyjaciółkach, które zaskakiwały mnie swoimi pomysłami. Czytanie tej książki było dla mnie czystą przyjemnością i koniecznie muszę sięgnąć po poprzednie części. Czuję, że będzie to przednia zabawa.


