Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Diuna. Powieść graficzna. Księga I. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Diuna. Powieść graficzna. Księga I. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 sierpnia 2024

Diuna. Powieść graficzna. Księga 3. Prorok - Frank Herbert i inni

 


Opis Wydawcy: Paul Atryda został przywódcą Fremenów, lecz świadom jest niebezpieczeństwa wielkiego dżihadu. Lady Jessica wspiera syna, a zarazem próbuje spełnić oczekiwania zgromadzenia żeńskiego, tymczasem baron Vladimir Harkonnen robi wszystko, by rękami Feyda-Rauthy podporządkować sobie Arrakis. Szybkimi krokami zbliża się ostateczna bitwa o jedyne źródło melanżu we wszechświecie.

Kilka lat temu przeczytałam po raz pierwszy książkę „Diuna” autorstwa Franka Herberta. Pamiętam, że zaskoczyła mnie swoją objętością, gdyż jest to niezła cegiełka. Gdy już zaczęłam ją czytać, to trochę przytłoczyła mnie dziwnymi nazwami. Jednak po tych kilku latach i kilku przeczytanych książkach przyzwyczaiłam się do słownictwa. Polubiłam też samą historię. Nic więc dziwnego, że gdy pojawiła się ona w formie komiksu, to z wielką chęcią po nią sięgnęłam. Komiksowa wersja składa się z trzech ksiąg i właśnie jestem po przeczytaniu ostatniej. 

„Diuna. Powieść graficzna. Księga 3. Prorok” wraz z poprzednimi częściami to był dla mnie miły powrót do świata Diuny. Niezbyt często sięgam po komiksy. Nie uważam się za fankę tego formatu. Wolę standardowe książki, lecz graficzna postać „Diuny” przypadła mi do gustu. Ciekawym doświadczeniem była możliwość porównania swojego wyobrażenia postaci albo tego jak wyglądały dane wydarzenia z wyobrażaniem tej samej rzeczy przez ilustratorów. Przyjemnie poznawało mi się jeszcze raz tę samą historię tylko trochę innymi oczami. Ogromnie mi się to spodobało. 

Myślę, że komiksowa wersja „Diuny” będzie idealna dla fanów pierwowzoru, jak i dla tych którzy jeszcze nie znają tego uniwersum. Ja odnalazłam tutaj historię, którą polubiłam kilka lat temu. Jednocześnie przypomniałam sobie o kilku szczegółach, o których już nie pamiętałam. Dodatkowo mogłam podziwiać genialne ilustracje. A to wszystko zajęło mi o wiele mniej czasu niż czytanie książki „Diuna” Herberta. 

Dom Wydawniczy Rebis 

czwartek, 17 listopada 2022

Diuna. Księga 2. Muad'dib - Frank Herbert i inni


 Młody Paul Atryda i jego matka, lady Jessika, znaleźli się na głębokiej pustyni Arrakis. Zdradzeni przez zaufanego lekarza, doktora Yuego, i skazani na zgubę przez swych największych wrogów, Harkonnenów, aby przeżyć, muszą odnaleźć tajemniczych Fremenów. W miarę odkrywania pilnie strzeżonych sekretów planety każde z nich staje przed wyborami, które odmienią ich losy – i życie – na zawsze.

Komiks to nie jest forma, po którą sięgam często. Jeżeli mam wybór między pełną powieścią, a historią przedstawioną graficznie, to zawsze wybieram ten pierwszy rodzaj. Jednak jakoś od zeszłego roku zaczęły być wydawane takie komiksy, które mnie zaciekawiły. Poznałam się z kilkoma i stwierdziłam, że mi się podobało. Jakiś czas temu przeczytałam „Diunę” Franka Herberta. Książka mi się spodobała. Kiedy zobaczyłam, że powstała komiksowa wersja „Diuny”, to zaczęłam być jej ciekawa. Książka została podzielona na trzy tomy komiksowe. Niedawno miałam okazję zapoznać się z drugą częścią.

„Diuna. Księga 2. Muad’Dib” to bezpośrednia kontynuacja pierwszego tomu komiksu. Nie pamiętam już dokładnie pierwowzoru, bo od jego czytania minęło kilka lat, lecz na tyle ile byłam w stanie zauważyć to adaptacja nie różni się zbyt dużo od oryginału. Bardzo spodobały mi się ilustracje w tym komiksie. Niektóre z nich lepiej przedstawiały postacie, wydarzenia niż to co sobie wyobrażałam podczas czytania. Pomogły mi w pełni wyobrazić sobie to co Herbert opisywał w swojej książce.

Nie jestem jakąś wielką fanką komiksów, lecz ten adaptujący powieść Heberta przypadł mi do gustu. Nie spędziłam z nim zbyt dużo czasu, lecz zdecydowanie udany czas. Opisywana historia była już mi znana, a przypominanie jej było dosyć przyjemne. Z wielką chęcią sięgnę po kolejną i ostatni tom, ale ten dopiero w 2024 roku.

Dom Wydawniczy Rebis 

czwartek, 24 czerwca 2021

Diuna. Powieść graficzna. Księga I - Kevin J. Anderson, Brian Herbert

Diuna Franka Herberta – arcydzieło science fiction, którego akcja, osadzona w dalekiej przyszłości, rozgrywa się w feudalnym międzygwiezdnym społeczeństwie – to historia Paula Atrydy rozpoczynająca się w chwili, gdy jego rodzina bierze w lenno pustynną planetę Arrakis, jedyne źródło najważniejszej i najcenniejszej substancji w kosmosie. Wydana po raz pierwszy w 1965 roku, a teraz wiernie zaadaptowana na powieść graficzną przez bestsellerowych autorów „New York Timesa” – Briana Herberta, syna Franka, i Kevina J. Andersona – książka ta zgłębia złożone, wielowarstwowe interakcje polityki, religii, ekologii, technologii i ludzkich emocji, podczas gdy siły Imperium walczą ze sobą o kontrolę nad Arrakis.

 

 

 

„Diunę” Franka Herberta przeczytałam po raz pierwszy rok temu i bardzo mi się spodobała. Kontynuowałam swoją przygodę z kolejnymi częściami, lecz nie sięgnęłam po żadną adaptację. Wiedziałam, że jest już jeden film sprzed kilkudziesięciu lat i ma powstać kolejny, lecz mnie jakoś one nie kusiły. Jednak, jak zobaczyłam zapowiedź powieści graficznej, to od razu uznałam, że będzie to adaptacja, z którą muszę się zapoznać.

„Diuna” to książka, która liczy prawie osiemset stron. Zastanawiałam się jak zamierzają to upchnąć w powieść graficzną. Już wiem, że będzie kilka części. Na razie można zapoznać się z pierwszą częścią. Czytanie jej było dla mnie przygodą. Powróciłam do znajomego świata, lecz miałam teraz rysunki, które odkrywały przede mną jak wygląda ten świat według autorów. Mogłam porównać swoje wyobrażenia o tym świecie z wyobrażeniami autorów. Niektóre się zgadzały, a niektóre nie, a jeszcze inne bardzo spodobały mi się w wersji rysowników.

Powieść graficzna „Diuna” to było dla mnie przypomnienie części historii, którą poznałam i polubiłam rok temu. Był to bardzo udany powrót. Jestem pewna, że jest to niemała gratka dla fanów tego uniwersum. Może też się okazać początkiem przygody dla nowych czytelników. Jestem zadowolona z tego komiksu i czekam na kolejne tomy. Mam wrażenie, że będą równie dobre.

Ocena 5/6