środa, 9 lutego 2022

Alicja w Krainie Czarów - Lewis Carroll

Baśniowa opowieść o przygodach Alicji w Krainie Czarów powstała w gorące lipcowe popołudnie 1862 roku, kiedy to podczas przejażdżki łódką po Tamizie Lewis Carroll, wykładowca matematyki w Oxfordzie i autor poważnych książek matematycznych, opowiedział ją małej Alicji i jej dwóm siostrom. I właśnie ta opowieść, a nie prace naukowe, przyniosła pisarzowi światową sławę. Zachęcony ogromnym powodzeniem książki Carroll kilka lat później napisał drugą część opowieści pt. Alicja po drugiej stronie lustra. Alicja w Krainie Czarów jest utworem szczególnym. Nie przedstawia świata takim, jakim go widzimy na co dzień, lecz ukazuje go we śnie bohaterki, a snem, jak dobrze wiecie, rządzą odmienne prawa. Toteż w książce znane fragmenty rzeczywistości układają się w całkiem nowe, często nonsensowne całości, a postaci prawdziwe, przemieszane z fantastycznymi, wyglądają i zachowują się inaczej niż w życiu.

Nie pamiętam, abym kiedykolwiek czytała „Alicję w Krainie Czarów”. Być może kiedyś była mi czytana ta historia w dzieciństwie, ale tego nie pamiętam. Do tej pory znałam tylko ekranizację i to dzięki niej wiedziałam o co chodzi w tej historii. Już od jakiegoś czasu planowałam zajrzeć do książkowego pierwowzoru. Nawet zaczęłam czytać w oryginale, ale nie szło mi to zbyt dobrze i porzuciłam lekturę. W końcu w moje ręce wpadło nowe wydane „Alicji w Krainie Czarów” i to ono przyczyniło się do tego, że zapoznałam się z jej zawartością.

Do czytania książki „Alicja w Krainie Czarów” podeszłam z wielkim podekscytowaniem. W końcu miałam poznać książkowy oryginał. Historię od samego początku do końca czytało mi się bardzo dobrze i szybko. Nie jest to zbyt długa opowieść, a do tego szybko mnie wciągnęła. Polubiłam wyłapywać różnice między książką, a historią znaną mi z ekranizacji. Do tego wydanie wydane przez Wydawnictwo MG ma przepiękne ilustracje, których nie da się ominąć. Z chęcią się im przyglądałam i porównywałam z tekstem.

„Alicja w Krainie Czarów” to piękna, ponadczasowa opowieść, która wciągnie czytelnika w każdym wieku. Jestem pewna, że to było moje pierwsze spotkanie z tą książką, ale nie ostatnie. Gdyż już zaraz po zakończeniu czytania miałam ochotę rozpocząć ją od nowa. Mam nadzieję, że wydawnictwo zdecyduje się także na wydanie drugiej części i obie będą cieszyć moje oko na półce oraz w końcu zapoznam się z całą historią Alicji napisaną przez Carrolla.  

 Wydawnictwo MG

17 komentarzy:

  1. Annie - przyznaję szczerze , że nie czytałem , ale widziałem dziecięciem będąc jakąś ekranizację. Klasyka sama w sobie. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam wielki sentyment do tej historii z dzieciństwa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też nie czytałam!;) obejrzałam wersję te z Johnym Deppem, ale właściwie nie pamiętam o czym to jest. Może kiedyś przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Warto poznać Alicję i jej historię.

    OdpowiedzUsuń
  5. Książkę na pewno warto chociaż raz przeczytać, bo na pewno są pewne elementy, które różnią się od filmu :D Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Aż wstyd przyznać, ale w ogóle nie czytałam...
    Trzeba będzie nadrobić

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam tą książkę nie raz i mam do niej ogromny sentyment. Lubię też sięgać po wszelakie retellingi tej historii - w najbliższych planach czytelniczych mam nawet jeden z nich.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowne wydanie, cudowna historia :) Cieszę się, że mam ją na swojej półce :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam i bardzo lubię tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem wielką fanką "Alicji..."

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie czytałam nigdy tej książki, ale znam Alicję z bajki Disneya oraz filmu. Nie jest to moja ulubiona historia, ale doceniam pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam Alicję i uwielbiam! ♥ To piękna i wielowarstwowa opowieść :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Klasyka, szczerze powiedziawszy nie jestem pewna, czy kiedykolwiek ją czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja w sumie też nie pamiętam, abym ją czytała... Mam co nadrabiać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne wydanie. Czytałam, choć dawno temu. Drugą część też: jest jeszcze bardziej fantazyjna i oryginalna. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Już dawno miałam przeczytać. W końcu moja imienniczka, wstyd, że jeszcze nie znam książki.

    OdpowiedzUsuń
  17. Oo, klasyka. Jedna z książek mojego dzieciństwa, którą poznałam bez przymuszania mnie do czytania w szkole i bardzo mi się spodobała. Po latach wielokrotnie wracałam do niej. Bardzo fajny blog. Widzę w archiwum ciekawe tytuły. Koniecznie wrzucam do obserwowania i będę zaglądać częściej. Pozdrawiam, Booka.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!!